Część rzeczy to prawda, część nie. Elektronicznych wspomagaczy faktycznie brak ale mi na tym zupełnie nie zależało zwłaszcza, że nadal działają one w Toyocie tak, że większość się od razu wyłącza po przetestowaniu. 4 dorosłe osoby spokojnie się mieszczą, choć komfort jazdy na tylnej kanapie oczywiście jest gorszy niż w Camry. Mi na tym nie zależało bo do rodzinnych wypraw mam RAV4. Światła LED oczywiście są, podobnie jak klimatyzacja Nanoe. Wielowahacz daje komfort i precyzję prowadzenia i to naprawdę czuć ale trzeba samemu pojeździć. Wada to tylko droższe zawieszenie w naprawie jak ktoś kupuje starszy samochód. Dostępu bezkluczykowego nie ma, jest tylko odpalanie bezkluczykowe silnika. Przynajmniej tak łatwo nie ukradną auta. Dostęp bezkluczykowy mam w RAV4 i szczerze mówiąc dla mnie nie ma to większego znaczenia. Każdy kupuje pod siebie. Dla mnie sama jakość wykończenia wnętrza w Lexusie sprawia, że trudno mi już będzie wrócić do Toyoty, której modelami jeździłem przez ostatnie 20 lat.