Ja bym nie powiedział, że te belki Toyki to takie znów buble - trochę szumią fakt ale na aucie całkiem ładnie wyglądają, te szczelinki wcale się nie rzucają w oczy (tak z 2m)

i są solidnie zbudowane - nic się nie rusza gdy mocno pociagnąć, a przy tym b. łatwo je się zakłada i zdejmuje (4 śrubki).
I jeszcze jedna rzecz - ja brałem je z pakietu 1000 zł i wtedy kosztowały 800 zł, w tym samym czasie Thule Winbar Edge były po 1200 o ile dobrze pamiętam.
Ja jestem z Toykowych zadowolony, sprawdziły się przy wyjeździe z boxem na wakacje oraz przy przewożeniu drabiny .