Nie jestem ekspertem ale popatrzmy na suche dane:
- ślad węglowy wyprodukowania tesli 100KWH to coś poniżej 20 ton CO2 (pewnie skrajność ale co mi tam)
- emisja co2 jeżdżąc teslą przez jej całe życie - 15 -20 ton
- Ślad węglowy produkcji diesla - 5-8t
- Emisja co2 jeżdżąc dieslem przez całe życie ok 35t
To sa dane z internetu a wiadomo że internet kłamie
Ale widać tu że elektryk nie jest taki eko - nawet jeśli technologia już się zmieniła.
I dalej nie mamy tu recyclingu akumulatorów.
Też nie jestem, dlatego staram się weryfikować informacje w miarę możliwości.
Jeżeli przyjmiemy, że diesel spali 6 l/100 km, choć taki co będzie miał dynamikę porównywalną z Teslą, to raczej tak z 8-9, to mamy za każdy litr ON 2,6 kg CO2 ze spalenia i 0,64 kg z procesów wydobycia, produkcji i dystrybucji, zatem dla dystansu 300 kkm wychodzi nie 35 tylko ponad 58 ton emisji. A Tesla zakładając 25 kWh po 0,22 kg CO2 na każde 100 km wyemituje 16,5 tony.
Co do emisji przy produkcji to jest jakaś dziwna tendencja to jej zawyżania. No bo weźmy te jakoby 8 ton przy produkcji diesla. Przy obecnej średniej europejskiej emisji to jest ekwiwalent ponad 36 tys kWh czyli licząc po 70 gr/kWh wychodzi ponad 25 tys zł. To jest jakiś kosmos, bo przecież koszt samej produkcji po odliczeniu podatków, kosztów sprzedaży, dystrybucji, marketingu, R&D, licencji i wszelkich innych, to jest nie więcej niż 20-25% salonowej ceny auta.
Co do recyklingu, to przypominam że podlega mu całe auto, nie tylko bateria trakcyjna, a taka Tesla jest od mocnego diesla niewiele cięższa. Po drugie, mówimy o recyklingu a nie utylizacji, zatem jego koszt w dużej mierze idzie na konto wytworzenia kolejnego auta.