W ostatni piatek zrobilismy sobie wycieczke z Łodzi do Ustronia i spowrotem.
Trasa mocno zróżnicowana A1,1 w remoncie ,A1, wojewódzka.
Jazda 140 licznikowe przez jakies 40km to spalanie ok 9.2, potem turlanie sie 80 na tempomacie przez ok 70km i spalanie spadlo do 6.1.
Potem znowu A1 od Czestochowy i po chwilowym postoju na pierwszym MOPie "nadganianie" - jazda 150-170 caly czas przez jakies 120km. na tym odcinku spalanie wyszło 10.5.
I koncowka jakies 25 km wojewodzka, ale 70 - 100 do 110max.
Srednie wyszło 7.62
Droga powrotna to juz spokojniejsza jazda max 120-130 na A1 i znowu 80 na tempomacie na remontowanej "1" i spalanie wyszło 5.7 z drogi powrotnej.
Od zakupu na koniec stycznia spalanie srednie mam w okolicy 6.8. (od 8.2 w lutym, do 6.6 w czerwcu).
Jeżdżąc po mieście miescze sie miedzy 5.7, a 6.3. Przy czy jest to jazda + 20. Jak mocno wjade w <50 to schodze ponizej 5.
Jak kiedys robilem testy jezdzac dluzszy odcinek ze stala predkoscia to przy
110 było ok 5.7
120 - 6.5
130 - 7.8
140 - 9.2
wyzszych predkosci nie sprawdzalem, bo w wiekszosci powyższe wystarczaja.
Raz znajomy jechal z Łodzi do W-wy na Bemowo A1 i A2 i jak sie mocno spieszyl to 119km przejechal w 59 min, co dalo 121 km/h sredniej i wtedy spalanie wyszło 11.5 l/100km.
Wiec podejrzewam, ze musiał czesto ciagnac blisko odcinki...
Ze spalania jestem bardzo zadowolony

podobnie jak i z auta, ale swoje wady niestety ma.