Jak nie ma ? wg instrukcji obsługi - str 200 - ma pojemność 55 l, a na fakturze mam 50,44 L Pb95.
Jedyny stras to było dojechanie do 1km zapasu wyświetlanego na konsoli
ale byłem przekonany, że jest jeszcze jakiś zapasowy zapas
To jest rzecz, którą staram się rozgryźć od momentu zakupu - jak dokładnie wyliczany jest pozostały zasięg i ile wynosi jeszcze rezerwa paliwa w momencie, gdy ów zasięg wynosi 0 (wg komputera). Moje domysły poniżej:
Z dokumentacji: pojemność zbiornika paliwa (przybliżona): 55 litrów.
Z dokumentacji: rezerwa: 8.8 litra.
Z cennika: średnie zużycie paliwa: od 5.5 do 5.9 litrów / 100 kilometrów.
Z obserwacji: zasięg po 1. zatankowaniu do pełna: 840 kilometrów.
Pytanie, skąd wzięło się akurat to 840 kilometrów zasięgu? Wydaje mi się istotne też to, że była to wartość przy pierwszym (a także kilku kolejnych) tankowaniu - gdy w komputerze nie było historii użytkowania, trzeba było przyjąć jakąś wartość teoretyczną konsumpcji paliwa.
Wychodzi mi z tego nieśmiało, że może to być wyliczone następująco:
55 [l] - 8.8 [l] = 46.2 [l] (tyle jest paliwa do momentu osiągnięcia rezerwy, gdy zapala się lampka ostrzegawcza*)
46.2 [l] / (5.5 [l] / 100 [km]) = 840 kilometrów (zasięg teoretyczny przy przyjęciu spalania 5.5)
* przy czym sama lampka ostrzegawcza rezerwy paliwa zapala się niekoniecznie dokładnie w momencie, gdy zasięg = 0, więc nie biorę jej pod uwagę.
Formuła na zasięg byłaby zatem postaci (sama formuła jest banalna, chodzi raczej o potwierdzenie tej stałej 46.2):
zasięg = 46.2 [l] / średnie zużycie
Tymczasem dwa tankowania temu (tankuję zawsze do pełna) - niespodzianka - zasięg pokazał się równy 856 kilometrów zamiast tego teoretycznego 840. Okazuje się, że dokładnie 856 wychodzi, gdy do formuły podstawi się średnie zużycie równe 5.4 zamiast 5.5. Czyli jakby w dłuższym okresie zostało ono zaktualizowane.
Podobnie jedno tankowanie temu z kolei zasięg pokazał się bodajże 871. To odpowiada (prawie - dokładnie to 872) wartości średniego zużycia równej 5.3.
Dodatkowa obserwacja, choć nie mam dokładnych danych - raz tylko zdarzyło mi się wyjeździć tyle, żeby zasięg pokazywał zero (+ jechałem przy tym zerze jeszcze około 20 km). Średnie zużycie miałem wówczas 6.5 (zimą), a faktycznie pokonany zasięg od poprzedniego tankowania: 729 km. To oznacza, że do zbiornika powinno wejść mniej więcej (729 / 100) * 6.5 = 47.4 litrów paliwa. Faktycznie na stacji weszło 47.7 (co jest w granicach błędu, biorąc pod uwagę zaokrąglenia - faktyczne zużycie paliwa "z komputera" równe 6.5 to mogło być w rzeczywistości gdzieś między 6.45 a 6.55). Czyli przy lekko naruszonej rezerwie było jeszcze 55 - 47.7 = 7.3 litrów paliwa w zbiorniku.
Nie wiem, czy to wszystko ma sens (bo być może w innych egzemplarzach są inne odczyty, które z miejsca unieważnią ten wywód), ale byłby to okrężny dowód na to, że gdy zasięg dochodzi do 0, to faktycznie mamy jeszcze te ponad 8 litrów paliwa w zapasie. A to już dość praktyczna informacja, że można zrobić spokojnie dodatkowe kilkadziesiąt kilometrów do następnego tankowania (rzecz jasna, nie zaleca się wyjeżdzać całego paliwa), czyli jak napisał inny mój przedmówca:
Nie ma co stresować bo komp i tak będzie straszył. U mnie w 4 gen. 56 litrów według danych i jak dojadę na rezerwie to wyświetla mi już 0km do przejechania to zatankowane ledwie 45l. i pytanie gdzie jest te ponad 10 litrów? To ja w ten sposób robię inaczej jak zapala rezerwa to przełączam w B reset do 70 km mam spokojną głowę i to jeszcze zostaje sporo w baku.