Ja myślę, że jeżeli dziś samochód daje możliwość normalnej jazdy, czyli na ekspresówce do 140 km/h a w mieście tak jak jadą wszyscy, a przy okazji pozwala oszczędzać paliwo, to przy tych cenach benzyny nie jest wstyd. Ja porównuję do Q2 żony 1,5 l TFSI i do poprzedniej ravki w dieslu 2,2 d4d. Audi w mieście pali 8,5 l, w trasie 9 litrów. Ravka w mieście paliła 9, w trasie nie przekraczając 120 ok. 8. Na drogach lokalnych potrafiła zejść do 6,5 litra. Ale nowa bije na głowę i Audi i starą Ravkę. Więc powodu do narzekania nie mam. No i ostatnio jeden kozak w Superbie próbował wziąć mnie ze startu i się zdziwił:)) 222 kuce z silnikiem elektrycznym jak trzeba, robią robotę:))