Ostatni rok jeździłem głównie po mieście i drogami lokalnymi i spalanie ok 7 w zimie a teraz ok 6. Wczoraj pokonałem 2 x 300 km autostradą. Jak tankowałem przed wyjazdem pokazało zasięg 918 km i jakież było moje zdziwienie gdy nagle pojawiła mi się rezerwa i zasięg 50 i do celu 50. Zjechałem już w mieście z autostrady i zatankowałem 46,22 l, czyli średnia wyszła 7,7. Tam jechałem z wiatrem i tak w miarę przepisowo. W drodze powrotnej oczywiście pod wiatr i do tego dużo hamowania i przyspieszania. Ostatnie jakieś 120 km, trochę pogoniłem i na stacji komp. pokazał 8,8. A najlepsze jest to, że w dwie osoby to i tak jest taniej niż PKP nawet dodając opłatę za najdroższy odcinek autostrady w PL.
A jaka jest pojnosc baku?
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka