Ja zauważyłem, że kiedy spadły temperatury, to jakoś efektywniej ładuje mi się bateria.
Oczywiście wzrosło spalanie (jakby naturalna sprawa), ale jak latem wskaźnik naładowania baterii zazwyczaj wahał się między 3 a 4 kreski, to teraz bez problemu dochodzi do 6, a nawet czasem 7.
Jeszcze tylko nie rozwikłałem zagadki, czy ma na to wpływ to, że wyłączyłem ECO heat/cool - bo na tym ustawieniu, to chyba naprawdę trzeba wieki czekać, aż się zagrzeje zimą.