Mam FWD Black Edition od Września 2020 roku. Latem i jesienią zero problemów, zimą przy sporym śniegu lub lodzie zauważyłem, że trzeba ruszać z zielonego trybu eco i delikatnie wciskać pedał gazu, wtedy wszystko idzie jak trzeba. Nie żałuję szczególnie, że nie dopłaciłem do AWD, ale teraz bym wziął przez to że początkowo myślałem, że pojeżdżę tym samochodem dwa lata i go sprzedam, ale naprawdę jestem zachwycony i chętnie zostawię go sobie na dłużej. Miałem już kilka aut, Mustanga V8, BMW serii 3 i 5 i naprawdę Toyotą jeździ mi się najlepiej.