Przy otwartych kratkach mrozi aż miło, gość z serwisu klimatyzacyjnego, do którego pojechałem umówić się na usługę, pomierzył że na kratkach mam koło zera stopni, bez różnicy na jakim obiegu.
Czyli wychodzi że sama klima jest ok, a winna jest dystrybucja tego zimnego powietrza w trybie (nogi+szyba).
W sensie że wtedy na szybę idzie tego zimnego powietrza zdecydowanie za mało, żeby odpowiednio chłodziło auto.
I to już może być nie do przeskoczenia.
Ale na wszelki wypadek pojadę na ten serwis i dobicie,.
Przed wakacjami na południu Europy, trzeba wszelkie możliwe opcje wykorzystać, może to akurat pomoże.