Autor Wątek: bialy dym z rury wydechowej  (Przeczytany 1832 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline SebastianB

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
bialy dym z rury wydechowej
« dnia: 22 Czerwca 2021, 18:43:13 »
Jak pisałem wcześniej, 2 tygodnie temu kupiłem Toyotę Auris 1.2 Turbo, benzyna, w wersji Excel (2016).

Ostatnio zauważyłem, ze szczególnie na zimnym silniku, z rury wydechowej wydobywa się niewielka (ale jednak) biała chmura dymu (raczej pary). Jest to nieduże, ale widoczne. Znika po dłuższej jeździe, chociaż ostatnio nie zniknęło, gdy trzymałem go włączonego pol godziny na postoju na jałowym biegu. Może dlatego, ze w ten sposób silnik i układ wydechowy i tak się szybko nie rozgrzeją?

Według jednego z mechaników, to tylko kondensacja i para wodna. Na razie nie zauważyłem tez, żeby ubywało płynu chłodzącego. Ale czy to normalne w 5 letnim samochodzie? A może dlatego, ze samochód stal pol roku na parkingach u dealera samochodowego i układ wydechowy itd. jest zawilgocony?
I czy to normalne latem? Chociaż klimat tutaj wilgotny, angielski...

Czy jest to powód do niepokoju? I jak to najszybciej i najtaniej sprawdzić?


Offline Arturs1

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: bialy dym z rury wydechowej
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Maja 2022, 20:27:58 »
Hej.Nic się nie przejmuj. Mam także toyote auris 1.2   2016 r. w UK i praktycznie zawsze wydobywa sie biała para z wydechu po odpaleniu ale także  nawet po dłuższej jeździe też jest widoczna. Zauważyłem także że tankując paliwo premium 99 oktanowe tej pary miałem więcej pewnie przez zawarte dodatki.

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: bialy dym z rury wydechowej
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Czerwca 2022, 00:13:36 »
W dobrym świetle będzie widać czy ten dym jest niebieski, czy nie. Jeśli nie to OK, a jeśli niebieski, to pytanie czy łyka olej.

Zawsze można przegonić auto, albo jak pewnie nigdy nie było, coś ala bomba na raz do paliwa. Przeczyści tam wtryski, posmaruje i jeszcze coś w baku zwiąże. Bomba najlepiej na trasę, lub traski, w samym mieście to kiepsko.

Ja bym tak zrobił.

Czy 5 lat to dużo na auto, to zależy, ale i w krótszym czasie da się zarżnąć jednostkę. Ja mam takie wrażenie, że potomkowie SS zawsze wyliczą na maxa auto/potrzeby i większość to już dziadki ładnie z zewnątrz wyglądający. Tak gdzie indziej w EU to i dużo jest tych co zielonego pojęcia nie mają + niedbaluchy celowe i auta po nich to shit. U nas chyba jeszcze auto to członek rodziny, tam są już na poziomie dalszym. Za ile by nie kupili, to wiedzą i mają do gwarancji, niczym się nie przejmują, ASO robi jak im się podoba. To nie są buty zakładane tylko do kościoła, a takie co do maratonów służyły. Co rodzynków nie wyklucza oczywiście. Tym wpisem nie mam zamiaru nikomu umniejszać, takie moje przemyślenia.
« Ostatnia zmiana: 02 Czerwca 2022, 00:18:48 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl