O co chodzi z tym życiem?
Poczytaj sobie o nowym czynniku HFO-1234yf lobbowanym przez HoneyWell do spółki z EU.
- Skrajnie łatwopalny, a do tego samozapłon przy temp. ok 400 st.C
- podczas spalania wydziela fluorowodór, zarówno w postaci lotnej jak i ciekłej (którego temp. wrzenia jest bliska pokojowej): "Silnie toksyczny, powoduje trudno gojące się rany, przenika bez uczucia bólu przez skórę i tkanki miękkie, atakując bezpośrednio chrząstki i kości. Kontakt ze stężeniem <50% daje objawy dopiero po kilku- kilkunastu godzinach, a niepodjęcie natychmiastowego leczenia prowadzi do śmierci". Nawet nie przechowuje się go w szklanych pojemnikach bo... rozpuszcza szkło.
- podczas próby gaszenia wodą wydziela równie toksyczny kwas fluorowodorowy: "silnie trujący, wywołuje trudno gojące się rany, łatwo przenika przez rękawiczki lateksowe i skórę", "trawi większość metali oraz szkło"
Jeśli ktoś jeździ z tym pod kolanami i go to nie interesuje - to jego sprawa.
Mnie osobiście przeraża wizja najdrobniejszej nawet stłuczki z autem z nowym czynnikiem.
Ale EU jest happy... Producent tego syfu tym bardziej...