W trzecim roku użytkowania auta dosłownie z dnia na dzień sprężarka klimy podczas pracy zaczęła terkotać.
Terkotanie jest jakby szybsze lub wolniejsze z zależności od nastawy chłodzenia i prędkości pracy sprężarki.
Niby chłodzi, działa, ale hałasuje niemiłosiernie - jakby motorynka przejeżdżała obok...
Pomyślałem, że jednak wbrew obiegowej opinii (w tym ASO) klimę w hybrydzie serwisować należy - wtedy dowiedziałbym się czy i ile było czynnika / oleju i może rozwiązało by to problem. Stąd drugi wątek, który założyłem, aby nie mieszać tematów:
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,51604.0.htmlZ tego co czytam, hałasuje wielu osobom, ale większość ma to gdzieś i z tym jeździ.
Ja uważam, że jak coś działało dobrze i cicho przez 3 lata (odkąd ja kupiłem, a wcześniej pewnie poprzednie 2 lata też) i nagle zaczęło ostro hałasować - to jakaś tego przyczyna jest, a sam dźwięk nie wróży nic dobrego. Wolę naprawiać przed większą szkodą niż po. Helpunku....!
Uprzedzając pytania:
- tak to na pewno sprężarka - sprawdzałem włączając i wyłączając poszczególne elementy i na 100% chodzi o sprężarkę klimy
- nie, wcześniej nie było jej słychać - pracowała bezgłośnie
- nie, to nie jest tak, ze wcześniej jeździłem spalinowym autem i wszystkie tak pracują, tylko nie słyszałem