Kupując hybrydę nie zastanawiałem się, czy może być problem z ładowaniem aku 12V. W trakcie pierwszego przeglądu po 15k km okazało się że aku wymaga doładowania bo mogę mieć problem z uruchomieniem auta. Lekko się wk....łem, bo ostatni raz ładowałem aku12V w ubiegłym stuleciu jak miałem wyrób FSO. Od tamtej pory nigdy nie doładowywałem aku a te wytrzymywały słusznego wieku.
Zalecono też systematyczne ładowanie aku 12V, co zresztą jest w instrukcji ale jest tam mowa, że jest to konieczne szczególnie jak się robi krótkie trasy. W moim przypadku owszem dużo robię km po mieście ale są to odcinki zazwyczaj kilkunastokilometrowe, często dłuższe trasy, i uwaga, stwierdzono że długie trasy np eskami nie wpływają na poprawę stanu aku a wręcz przeciwnie.