Specjalnie napisałem jakie łączniki założyłem, by nie było pisania o januszowaniu. Kolega stwierdził, że nie ma sensu kupować nowych, bo i tak za jakiś czas się wybiją i będzie to samo. Tym patentem, podobno załatwia się sprawę na wieki. Dlatego też opisałem ten sposób, i to, że dam znać jak to się będzie spisywało. Jeśli po kilku tysiącach wysypie się znowu, to nie omieszkam tego napisać. Jeśli wytrzyma dłużej, to też dam znać