Autor Wątek: Żona mnie zabije  (Przeczytany 3414 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline iniesta5-07

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 10
Żona mnie zabije
« dnia: 13 Lipca 2021, 17:55:42 »
Witam Was. Nie wiem, czy pisze w odpowiedniej lokalizacji, natomiast chciałbym Was spytać o to, co można zrobić po małym zdarzeniu. Ile naprawa czegoś takiego może kosztować. Mam nadzieje, że mnie trochę pocieszycie, bo i tak już mnie żona zabije jak się dowie :/ Poniżej fotki.







Nie widać zdjęć, przesyłam linki, to nie wirusy :)
https://ibb.co/dMR1tvr
https://ibb.co/jTkRfk9
https://ibb.co/cCDCKwv

Offline faciulula

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 383
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Lipca 2021, 18:05:02 »
Daj spokój. Nawet nic nie zauważy :)

Offline iniesta5-07

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Lipca 2021, 18:07:21 »
Poważnie? Nie wiem, czy czasem niewidomi zauważy :/

Offline faciulula

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 383
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Lipca 2021, 18:13:14 »
Powiedz ze ktoś Cie stuknął na parkingu ja Cie nie było. Kobita nie będzie wnikać...

Offline iniesta5-07

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Lipca 2021, 18:19:20 »
A to trochę nie widać, że to te auto coś zachaczyło,a nie na odwrót? :)

Offline RYBA1983

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 435
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: AURIS II HSD+Ya
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Lipca 2021, 18:38:05 »
Coś tu nie tak, jak to żona zabije? Zazwyczaj jest na odwrót.  :shock:

Offline bmichal039

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Corolla
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Lipca 2021, 19:31:24 »
Jak zabije to pójdzie siedzieć więc nie będzie oglądać. Ty nie żyjesz. Nie ma problemu  :-) Co to w ogóle było? Zaczepiłeś się o zawias czy coś. Wiadomo że szkoda a ja bym jakiś zderzak kołował w kolorze. no bo co? z takim kombinować jakieś spawanie i malowanie? Nie wiem jak to się skalkuluje. A na początek proponuję  :beer: i spokojnie poczekać. 
Aktualnie:
Corolla HB 1.8 HSD, 2024, Executive, Imperial Red
Było:
Corolla HB 1.8 HSD, 2020, Executive+VIP, Precious Silver
Auris HB 1.8 HSD, 2017, Premium+Comfort, Manhattan Grey

Offline bmichal039

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Corolla
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Lipca 2021, 19:34:32 »
Powiedz ze ktoś Cie stuknął na parkingu ja Cie nie było. Kobita nie będzie wnikać...
u huhuhu oj ja bym tak nie lekceważył
Aktualnie:
Corolla HB 1.8 HSD, 2024, Executive, Imperial Red
Było:
Corolla HB 1.8 HSD, 2020, Executive+VIP, Precious Silver
Auris HB 1.8 HSD, 2017, Premium+Comfort, Manhattan Grey

Offline Piotr Jacek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 275
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Lipca 2021, 19:36:00 »
Nie wiem, czy wątek bardziej dotyczy wyceny szkody czy wyceny Twojego życia, ale jeśli auto jest ubezpieczone to po prostu jedź do ASO (serio), poproś o wycenę i zrób z AC. Owszem, ASO zawyży koszmarnie koszty naprawy oraz za rok możesz trochę więcej zapłacić za AC, ale będziesz miał dobrą dokumentację naprawy i przy sprzedaży auta wyciągniesz papier jak to zadbaleś o auto po stłuczce i że to drobnostka była i porządnie naprawiona.
Mi po małym wgnieceniu drzwi ASO wymienilo je całe, na koszt ubezpieczyciela. W końcu po coś to ubezpieczenie wykupujesz?

Co do kwestii żony, możesz zgrywać twardziela i od razu żonie powiedzieć, że auto drapnięte, albo daj jej jechać na zakupy i opieprzyć ją jak wróci, że obiła auto. Niech ona się tłumaczy

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Lipca 2021, 21:45:52 »
chciałbym Was spytać o to, co można zrobić po małym zdarzeniu

Wyjścia widzę trzy. Jedziesz do niezależnego lakiernika, on ci to wyprostuje na gorąco, przeszlifuje i polakieruje zderzak za ok. 500 zł, albo kupujesz używkę w dobrym stanie za 150 zł /pełno ich na allegro i olx/, zlecasz lakierowanie u lakiernika i przekładasz zderzak do auta lub robisz w ASO ze swojego AC, a ASO zamontuje ci nowy zderzak w cenie trochę ponad 2 tys. zł. Co do żony, to żartowałeś z tym zabiciem, nie? Przecież takie rzeczy to normalka, wszystkim się zdarzają. Ja też jestem po wymianie zderzaka w ASO na nowy, ale mnie zrobili z OC sprawcy. W każdym razie głowa do góry, przekonasz się, że wkrótce będzie po problemie i zapomnisz o tym. A mógłbyś napisać, co się dokładnie stało? Sam przywaliłeś tyłem, czy ktoś cię rąbnął?
« Ostatnia zmiana: 13 Lipca 2021, 21:53:03 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline iniesta5-07

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Lipca 2021, 21:55:38 »
Właśnie dziwna wg mnie sytuacja. Cofałem bardzo powoli z parkingu (specyfika parkingu, że jest wiele rzędów aut ale dość blisko siebie) i zahaczyłem o tablicę rejestracyjną auta zaparkowanego z tyłu. W tym aucie tablica się zgięła, spadła, ale oprócz tego ani ryski, a tu jak widać jest jak jest..

Reasumując moja wina, dogadałem się z tamtym kierowcą na stówkę, bo kwestia wyrobienia rejestracji i jakiś mały plastik spadł co chyba podtrzymywał tablice rejestracyjną.

Jeśli zrobiłbym z AC, ile musiałbym liczyć większy koszt za rok i ew. w kolejnych latach? Najlepiej procentowo :) Jak wykorzystam AC raz to będę mógł w tym samym roku wykorzystać znowu? Planuje zaraz wyskoczyć za granicę, teraz trochę schiza, ale już wszystko zarezerwowane...
« Ostatnia zmiana: 13 Lipca 2021, 21:57:56 wysłana przez iniesta5-07 »

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Lipca 2021, 22:57:38 »
W sprawie AC nie pomogę ci, bo nie mam i nigdy nie miałem tego wariantu ubezpieczenia. Trochę ryzykuję, wiem. Niech ktoś napisze, co się w tym orientuje. Trochę się wybieliłeś z tym cofaniem, bo mnie przywalił z tyłu średnio mocno, a zrobił się tylko malutki gniotek na zderzaku, a twój zderzak trochę poważnie rozwalony i odbity na wylot od wspornika pod spodem. Przy wolniutkim cofaniu takie zniszczenie by nie powstało, tym bardziej, że ten zderzak jest bardzo plastyczny i łatwo wraca do swojego pierwotnego stanu. Żeby go rozwalić, trzeba mocno przywalić  :o Weź go ogrzej opalarką i wypchnij se to wgniecenie, ten dołek poniżej lampy odblaskowej, na pewno łatwo da się to zrobić, tylko trza ogrzać to miejsce ostrożnie opalarką, albo bezpieczniej gorącą wodą z czajnika. Potem otwórz klapę bagażnika i zobacz mocowanie zderzaka na śrubę, tę koło lampy, czy coś nie pękło. Odkręć tę śrubę, popraw ułożenie zderzaka, podciąg go do góry i dokręć śrubę, to po tym powinna zniknąć ci ta szpara między zderzakiem a błotnikiem /ja właśnie tak miałem, jak mnie walnął z tyłu/, żona nic wtedy pewnie nie zauważy i wtedy spokojnie będziesz mógł se wyjechać, a resztę zrobisz po powrocie.
« Ostatnia zmiana: 13 Lipca 2021, 23:10:26 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline darek60

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1165
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #12 dnia: 13 Lipca 2021, 23:24:45 »
jak najszybciej zmień żonę  , bo żeby chłop bał się swojej kobitki to wbrew naturze <taniec>
RAV4 2.5 hybrid

Offline grzeto

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 399
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #13 dnia: 14 Lipca 2021, 07:20:38 »
Jeśli zrobiłbym z AC, ile musiałbym liczyć większy koszt za rok i ew. w kolejnych latach?
Zależy pewnie od ubezpieczyciela i wariantu. Ja parę lat temu miałem pełne zniżki na AC (60% chyba) - po szkodzie zniżka spadła do 40% w pierwszym roku i do 50% w drugim. Jeszcze są warianty jak np. udział własny. Przekalkulować trzeba sobie, zadzwoń do swojego ubezpieczyciela, to będziesz wiedział, czy się opłaca. 
Pozdrawiam
AURIS II FL, 2018, 1,8 HSD

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Żona mnie zabije
« Odpowiedź #14 dnia: 14 Lipca 2021, 07:32:41 »
Weź kopnij w zderzak albo mocniej ręka trzaśnij i wskoczy na miejsce a to wgniecenie rurą czy drutem od środka palnij jak postoi na słońcu i wróci do pierwotnego stanu. A resztę byle lakiernik poprawi żeby bardzo widać nie było. To tylko plastikowy zderzak


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl