W sprawie AC nie pomogę ci, bo nie mam i nigdy nie miałem tego wariantu ubezpieczenia. Trochę ryzykuję, wiem. Niech ktoś napisze, co się w tym orientuje. Trochę się wybieliłeś z tym cofaniem, bo mnie przywalił z tyłu średnio mocno, a zrobił się tylko malutki gniotek na zderzaku, a twój zderzak trochę poważnie rozwalony i odbity na wylot od wspornika pod spodem. Przy wolniutkim cofaniu takie zniszczenie by nie powstało, tym bardziej, że ten zderzak jest bardzo plastyczny i łatwo wraca do swojego pierwotnego stanu. Żeby go rozwalić, trzeba mocno przywalić

Weź go ogrzej opalarką i wypchnij se to wgniecenie, ten dołek poniżej lampy odblaskowej, na pewno łatwo da się to zrobić, tylko trza ogrzać to miejsce ostrożnie opalarką, albo bezpieczniej gorącą wodą z czajnika. Potem otwórz klapę bagażnika i zobacz mocowanie zderzaka na śrubę, tę koło lampy, czy coś nie pękło. Odkręć tę śrubę, popraw ułożenie zderzaka, podciąg go do góry i dokręć śrubę, to po tym powinna zniknąć ci ta szpara między zderzakiem a błotnikiem /ja właśnie tak miałem, jak mnie walnął z tyłu/, żona nic wtedy pewnie nie zauważy i wtedy spokojnie będziesz mógł se wyjechać, a resztę zrobisz po powrocie.