Dziękuję za odpowiedź. Czyli jest ratunek jeśli to akumulator do rozruchu a nie ten "napędowy". Przeczytałem gdzieś słuchając o hybrydzie Aurisa, że z wymianą aku to też nie tak prosto... i ludzie jeżdżą do serwisu + montowany jest jakiś za 800 zł nieznanej mi firmy, czyli przy ewentualnym rozładowaniu aku 12v nie ma opcji żebym go odpiął i zabrał naładować i później ponownie podpiął? W garażu nie mam prądu więc pytam o różne opcje w sytuacji gdybym wybrał hybrydę zamiast tradycyjnego 1,6 w benzynie.