Oczywiście warunki podobne co ileś dni, opisałem perspektywy dłuższe. Bo robiąc do odbicia i uważając, że tankuje się w małym odstępie czasu, to w perspektywie lata/zimy powstaną różnice, o inną lotność PB, która inaczej będzie warunkować odbicia. Nie wiem i nie sprawdzałem jakie są różnice, pewne jest tylko to, że latem PB bardziej lotne niż zimą. Przy R latem otwierając korek gazuje bardziej, zimą może być i wcale. Ciśnienia zimą i latem mogą być podobne, temperatura jest istotniejsza, bo im wyższa tym PB lotność lepsza. Nie da się tego sprawdzić, dlatego tankując do stałego widocznego stanu, tak jest uważam dokładniej. Czyli to jest pewniejsze, od polegania na odbiciu/ach. Pistolety na stacjach odbijają w 3 sytuacjach, jak gazy do nich dolecą, jak piana do nich dojdzie i jak już są zanurzone. Zatankuj raz pod korek, zawsze robię przystanki bo przelewem wypycha powietrze, to sam zaobserwujesz. Jak będzie słabo widać, to latarka z tel. pomaga. Tu nie chodzi o te 3-4L więcej wlane, tylko o widoczność miejsca do jakiego się nalało. Bo takie mogą być różnice, robię tak od dawna i nie pamiętam jak było do odbicia. Uważam że tak tankując, jest dokładniej do samodzielnych przeliczeń, bo wyklucza to po czym pistolet odbija. Przecież samemu licząc, bierze się pod uwagę km przejechane, do właśnie nalanego paliwa.
Oczywiście nie ma co przesadzać, jak ktoś nie ma chęci, ale moje wyniki sam uważam za pewniejsze. Omijam fizyczność PB i zasady pistoletów na stacjach, oraz zmiany pór roku ich wpływ. Zawsze paliwa stan mam ten sam, pozostają km, ilość wlanych i to jest dla mnie pewniejsze.