Ja w ogóle nie zwracam uwagę na zasięg/ilość przejechanych km w trybie EV po rozpoczęciu jazdy rano. Jest całe mnóstwo czynników wpływających na to kiedy załączy się silnik spalinowy, że chyba można by doktorat z tego napisać. Te czynniki to: temp. zewnętrzna, temp. baterii, obciążenie osprzętu silnika - przecież wszystko jest napędzane prądem, szybkość przyspieszania, nachylenie terenu itp. itd.
Przy zakupie od razu w salonie powiedzieli mi że zasięg w trybie EV przy naładowanej baterii to tak max. 2 kilometry - i to przy korzystnym układzie powyższych czynników.
Natomiast bardziej zwracam uwagę na to ile przejeżdżam w trybie EV w cyklu mieszanym. Jeżdżąc po Łodzi i okolicach mam tak w przedziale 40-50% dystansu przejechanego w trybie EV
Jeżdżę w trybie normal, żaden ECO czy SPORT i nie stosuję w żelazny sposób zasad jazdy samochodem hybrydowym. Dane co do sposobu jazdy ściągam z aplikacji MyT na telefonie.
Wiadomo, że po trasie udział dystansu w trybie EV będzie duuuużo mniejszy, ale jeśli w miejskich korkach masz ponad 40% w trybie EV to bateria ma się dobrze i nie przejmował bym się jej stanem.
P.S. Dla kondycji baterii ważne są dwie rzeczy: drożny układ chłodzenia baterii (pod tylnym siedzeniem po prawej stronie jest taka kratka, a na niej filtr od wewnątrz, który trzeba okresowo czyścić lub wymieniać) i na pewno nie zatykać tej kratki na przykład torbami wiezionymi za przednim fotelem pasażera oraz to by w takich upałach jak mamy ostatnio mieć w samochodzie włączoną klimatyzację. Bateria jest chłodzona powietrzem z kabiny i lepiej się chłodzi jak w kabinie mamy 25 stopni niż 35 stopni.