Cześć.
Od jakiegoś czasu mam problemy z klimatyzacją automatyczną w Toyocie Auris, rok produkcji 2008, silnik benzynowy 1.6 l o mocy 124 km, automat.
Klimatyzacja niezależnie od pogody i temperatury wieje ciepłym powietrzem, jak to ja mówię, na ryj.
Ogólnie problemy takie miałem rok temu. Usunięto jakieś nieszczelności, co nic nie dało, po czym się okazało, że jest problem ze sprężarką, w efekcie czego wstawiono inną, regenerowaną sprężarkę, na którą dano 2-letnią gwarancję.
Niestety w maju problem znowu się pojawił. Sytuacja wygląda aktualnie tak, że auto od ponad miesiąca stoi w warsztacie. Odesłano sprężarkę na gwarancji do sprawdzenia - wszystko okej. Komputer wywala błędy czujnika nasłonecznienia po stronie pasażera i kierowcy (o tyle ciekawe, że u mnie jest jeden tylko czujnik). Czujnik wymieniono - dalej to samo. Warsztat twierdzi, że o ile w hali warsztatu wszystko z klimą jest w porządku, o tyle na zewnątrz, jak tylko się nagrzeje, klimatyzacja zaczyna walić ciepłym powietrzem. Oczywiście inne kwestie typu poziom cieczy, nieszczelności itd zostały wykluczone.
Ktoś ma pomysł, co może być przyczyną, co sprawdzić?