Przykład c corolli 1,2 benzyna. Wg specyfikacji pojemność baku powinna wynosić 250l. ( w hybrydach 43 l.). Wskaźnik poziomu paliwa podzielony jest na 4 główne części (1/1, 3/4, 1/2, 1/4, n i oczywiści 0) Wynika z tego, że przy deklarowanej pojemności każda "ćwiartka" odpowiada 12,5 l. paliwa. Sprawa wygląda tak: Bak zatankowany do pełna. Dystans do przejechania wskazuje 690 km( przy poprzednim średnim zużyciu około 5,5 l./100km). Jazda trasą 620 km, wskaźnik spada do 1/4, czyli zużycie 3/4 baku, co powinno odpowiadać około 37,5 l., czyli w baku powinno pozostać 12,5 l. Średnie zużycie wg. komputera wynosi 5,0 l., co powinno dać łącznie 31 l., co z kolei przekłada się na to, że w baku powinno zostać 19 l., czyli przy dalszym stylu jazdy na ponad 300 km., natomiast zasięg wg. komputera wynosi 138 km, co odpowiada 7 l.. Tankowanie do pełna wchodzi 30,4 l., co mniej więcej zgadza się ze wskazaniem średniego spalania z komputer a przy przejechanym dystansie ( 5,0x6,25), tak więc w baku pozostaje 19,6 l., a wskaźnik pokazuje 1/4, czyli 12,5 l.. Zasięg po tankowaniu pokazuje 685 km, powinien przynajmniej 900 km. Z tego wszystkiego wynika, że deklarowana pojemność baku baku się zgadza, tak samo jak średnie spalanie pokazywane przez komputer. Wskaźnik poziomu paliwa przekłamuje o około 2,5l. na każdej ćwiartce. Zasięg też jest bardzo zaniżany. Od samego początku zauważyłem podobne nieprawidłowości, ale auto jeździło głównie po mieście i były pokonywane mniejsze dystanse do tankowania . Takie różnice całkowicie dyskwalifikują taki wskaźnik. Jedyna logiczna teza, która potwierdza się matematycznie, to że wskaźnik jest wyskalowany na bak hybrydy 43 l., a ma realnie 50l. Wtedy wszystko by się w miarę zgadzało ( każda "ćwiartka" około 15l., a poziom paliwa jak pokaże na wskaźniku pusty, to jeszcze zostaje 7l.) , ale to trochę słabe, chociaż niektóre rozwiązania i oszczędności Toyoty mnie negatywnie rozczarowały swoja prymitywnością. Co o tym myślicie- może podzielicie się swoimi spostrzeżeniami w tym temacie, bo różnica 1-2 l. jest akceptowalna, ale 7-8 już jest dramatyczna