Dokładnie, w Auris po myciu mi się tak robi, a w innym aucie na tyle nawet udało się zablokować tak koło, że dopiero po 1m szorowania puściło. Na to jest jedna rada, po myciu jakiś przelocik i hamowanie. W zimie w wilgoci i soli nie zawsze to pomoże. Po myciu na bezdotyku, zawsze się jeszcze jedzie i jest ok. Mnie to złości, jak auto wypucowane, felgi też, musiało swoje odstać. Wylatuje, szurum burum i już felgi obsypane rudym pyłem. Jak po myciu jakieś siuwaksy się stosuje, no to przelot przed tym niewskazany. Sprawdzałem, nawet przedmuchanie całych kół sprężonym powietrzem za wiele nie pomaga. Nie zaciąganie ręcznego też, bo co jakiś czas przetaczając tyci auto, czuć że jest coraz trudniej to robić. Po prostu co by nie robić, jakaś wilgoć zostanie na tarczy, a potem ruda puchnie i zaczyna się blokować, bo w materiale klocków też jest zawsze coś metalu.