Co do Yarisa - jest w stanie bardzo dobrym zarówno na zewnątrz i wewnątrz wygląda jak nowe i bezwypadkowe. Od spodu zdrowe tylko z lekkim nalotem na zawieszeniu i śrubkach (na pewno czas zakonserwować póki zdrowy). Jest to wersja 1.33 z bardzo dobrym wyposażeniem (min. automatyczna klimatyzacja, analogowe zegary, skórzana wielofunkcyjna kierownica 4 PP ESP elektryka, skrzynia 6b, alufelgi itd.). Było na diagnostyce gdzie nie było się do czego doczepić - (z Niemiec nie wytłuczony na dziurach). Gdyby się okazało że przebieg jest nie 65K km a jednak 120K to i tak nie jest to problem dla mnie ale chodzi mi o tą prawdę ile ma faktycznie i czy był serwisowany i na jakim oleju jeździł bo to ważne akurat przy tym silniku (z mich ustaleń powinno się obowiązkowo jeździć na 0W20 aby opóźnić jego przypadłość czyli łykanie oleju po przebiegu 150-200K km).
Mam takiego Yarisa, full opcja, 2011 rok, kupiłem w 2017 roku z przebiegiem 93300 km, od razu założyłem gaz, dziś mam 218500 km, ani grama nie dolewam oleju, wymiana co 15 tys km, 2W30 leje. Mega lubię to auto, a żona jeszcze bardziej.