Rynek zwariował. Niestety tak to jest, gdy popyt przekracza podaż. Szkoda tylko, że ubezpieczyciele jakoś nie chcą zauważyć tych tendencji (Eurotax, te sprawy) i efekt jest taki, że w przypadku "big boom", albo, co gorsza, kradzieży auta kasa otrzymania z ubezpieczenia w żaden sposób nie umożliwi ponownego zakupu identycznego lub przynajmniej zbliżonego samochodu. Dane mam z pierwszej ręki, bo właśnie jestem na etapie przedłużania polisy na Aurisa.