Sprzedawać nie sprzedaję, bo kupiłem z końcem listopada zeszłego roku... 2017, HSD, TS. Kosztowała mnie realnie 66 tys., teraz jak z ciekawości patrzę na oferty w tym samym źródle (czy też generalnie na Oto...), to bez 72 - 74 tys. nie ma co podchodzić (gdybym chciał dokładnie taką samą wersję z podobną historią i dokumentacją, bo "golasa" Active z niepotwierdzoną przeszłością można znaleźć taniej). Generalnie ceny relatywnie młodych i pewnych aut używanych wariują i nie zanosi się, aby miało się to zmienić i dotyczy to nie tylko Toyot.