Trochę Panowie (Pań chyba nie ma) wróżycie ze szklanej kuli.
Trzeba sprawdzić, czy osnowa nie jest uszkodzona, a jeżeli nie, zakleić i jeździć. Weryfikacja osnowy to nie jest jakaś tajna wiedza - zdjąć, obejrzeć. Każda opona z boku ma najmierniej kilka mm warstwy ochronnej, bardziej estetycznej, której uszkodzenie wpływa jedynie na jej wygląd.
Jasne jest, że boczna część opony jest najmniej odporna na uszkodzenia, a uszkodzenie "krawężnikowe" wcale nie musi być widoczne (przerwana ciągłości zewnętrznej powłoki), żeby opona nadawał się do wywalenia.
A jak uszkodzona, wymienić na osi i się patolić.