KrzysiekEg olej wymieniam sam. Nie śmierdzi benzyna. Nie twierdzę że po 15 tys km olej wygląda jak nowy. Oczywiście widać że olej pracował, natomiast nie jest czarny, nie jest to smola. Jest ciemnobrązowy, jednak w dizlu po takim przebiegu wygląda dużo gorzej...
Być może oleju w jakimś stopniu ubywa, jednak jest to niezauważalne na bagnecie. Teraz olej jest nowy świeżo wymieniony. Filtry oczywiście też Masla pod korkiem nie ma, nigdy nie było. Zwracam na to uwage. Dbam o swoje auta, zawsze utrzymuje je w stanie wzorowym, jednak uważam że wymiana oleju po 7,5 tys km to lekka nadgorliwość.
Sam silnik uważam jest w stanie wzorowy, pracuje bardzo ładnie i cicho. Mam spalanie w mieście na poziomie 5 litrów, więc uważam że przyzwoicie.
Kolektor był czyszczony przez majstra w zeszłym roku, przynajmniej zapłaciłem za czyszczenie, mam nadzieję że się wywiązał, a czy kanały są drożne i jak były wyczyszczone nie wiem. Z takimi rzeczami auto wstawiam do mechanika. Wszystkie auta robię u niego, więc mam dobre zdanie na jego temat, jednak ręki uciąć za jego robotę raczej bym nie dał. Czasami ci zaufani też potrafią robić na skruty.
Zawór pvc zamówiłem, umowie się z innym mechanikiem na robotę, który rzekomo, jak zrobiłem rozeznanie, zna się na hybrydach. Zlecę również czyszczenie kolektora i egr. Zobaczymy co tam się nazbierało.
Świece były wymieniane ok 30 tys km temu, w/g mechanika czyste i suche.. Zakupione jako dedykowane do Priusa.
Tematu nie odpuszczę. Doprowadzę go do końca,o czym będę informował na forum.