Autor Wątek: Korozja podwozia po roku?  (Przeczytany 32441 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline piterm

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 4
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #30 dnia: 22 Listopada 2021, 14:26:01 »
Ostatnio słyszałem, że jest różnica w poziomie konserwacji, w zależności od tego, do jakiego kraju przeznaczone zostało auto. Kraje cieplejsze nie otrzymują tak dobrego zabezpieczenia jak te zimniejsze. Czasami zdarza się, że dealer sprzeda w Polsce auto przeznaczone np. na Grecję i wtedy korozją może pojawić się wcześniej. Czy ktoś może potwierdzić te pogłoski? Trochę ciężko mi w to uwierzyć.

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka


Offline Markid

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4547
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 2.5 2020
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #31 dnia: 22 Listopada 2021, 14:36:08 »
No to gratuluję koledze dobrze trafionego egzemplarza. Moja RAVka po 8mc i ok 12 tys. przebiegu w sierpniu przed konserwacją wyglądała dużo gorzej. Ja głownie jeżdżę po mieście, garażuję pod osłoniętą z 3 stron wiatą (czyli nieogrzewane miejsce - powinno być lepiej niż w ciepłym garażu) i po zimie myłem podwozie. No chyba, że u mnie w Świętokrzyskim sypią jakąś bardziej zjadliwą sól ;)
Teraz zbliżam się do 1 roku użytkowania i 15 tys km przebiegu. Auto było wyprodukowane w październiku 2020.

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #32 dnia: 02 Grudnia 2021, 12:45:36 »
Nie wiem, o jakiej korozji piszecie i co was tak bardzo wystraszyło, ale jak mam Rav4 z 2013 roku od nowości. Byłem ostatnio na przeglądzie przy przedłużaniu dowodu rejestracyjnego i wszedłem pod samochód zobaczyć, jak po ośmiu latach wygląda podwozie. I powiem tak. Nie konserwowałem podwozia nigdy ponad to, co było zrobione fabrycznie. Na podwoziu widać pojedyncze punkciki korozji tu i ówdzie, bardzo rozproszone. Perforacji nie ma żadnej i żebym nadal miał trzymać sobie ten samochód, to w przyszłym roku zrobiłbym konserwację podwozia. I nie uważam, że powierzchniowa korozja na wymiennych elementach zawieszenia(jak na tym filmiku reklamowym firmy konserwującej) to jakikolwiek powód do wydawania pieniędzy na konserwację, a przede wszystkim do rozkręcania nowego samochodu. Jeżeli wszystkie samochody tak rdzewieją, jak moja obecna ravka, to konserwować nie trzeba. Nową odbieram w kwietniu 2022, a zamówiłem ją dlatego, że obecna to bardzo dobry samochód, który nigdy mnie nie zawiódł. A widząc, jakie problemy mają moi znajomi z Suvami innych marek, bez chwili wahania zamówiłem kolejną Ravkę. I nie będę konserwował podwozia. A jak zajrzę po roku pod spód i będzie korozja, to na gwarancji zakonserwuje mi ją Toyota za darmo. A jeżeli odmówi, powołam biegłego za kilkaset złotych i zmuszę Toyotę do naprawy gwarancyjnej. To moja opinia. 

Offline Markid

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4547
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 2.5 2020
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #33 dnia: 02 Grudnia 2021, 12:55:30 »
Zapowiedzi brzmią dobrze, zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce ;)

Offline Axel99

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 791
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #34 dnia: 02 Grudnia 2021, 13:40:02 »
Nie wiem, o jakiej korozji piszecie i co was tak bardzo wystraszyło, ale jak mam Rav4 z 2013 roku od nowości. Byłem ostatnio na przeglądzie przy przedłużaniu dowodu rejestracyjnego i wszedłem pod samochód zobaczyć, jak po ośmiu latach wygląda podwozie. I powiem tak. Nie konserwowałem podwozia nigdy ponad to, co było zrobione fabrycznie. Na podwoziu widać pojedyncze punkciki korozji tu i ówdzie, bardzo rozproszone. Perforacji nie ma żadnej i żebym nadal miał trzymać sobie ten samochód, to w przyszłym roku zrobiłbym konserwację podwozia. I nie uważam, że powierzchniowa korozja na wymiennych elementach zawieszenia(jak na tym filmiku reklamowym firmy konserwującej) to jakikolwiek powód do wydawania pieniędzy na konserwację, a przede wszystkim do rozkręcania nowego samochodu. Jeżeli wszystkie samochody tak rdzewieją, jak moja obecna ravka, to konserwować nie trzeba. Nową odbieram w kwietniu 2022, a zamówiłem ją dlatego, że obecna to bardzo dobry samochód, który nigdy mnie nie zawiódł. A widząc, jakie problemy mają moi znajomi z Suvami innych marek, bez chwili wahania zamówiłem kolejną Ravkę. I nie będę konserwował podwozia. A jak zajrzę po roku pod spód i będzie korozja, to na gwarancji zakonserwuje mi ją Toyota za darmo. A jeżeli odmówi, powołam biegłego za kilkaset złotych i zmuszę Toyotę do naprawy gwarancyjnej. To moja opinia. 
Na ile ingeruje się w auto podczas konserwacji? Co jest rozkręcane?
W moim mieście konserwacje robi Honda. Robią też oczywiście Toyoty. Być może w miare dobrze są w stanie poradzić sobie z tą operacją.
Fakt faktem optymistyczny jest Twój post i nieco zniechęca do takich zabiegów :)

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #35 dnia: 02 Grudnia 2021, 13:50:29 »
Na ile ingeruje się w auto podczas konserwacji? Co jest rozkręcane?
W moim mieście konserwacje robi Honda. Robią też oczywiście Toyoty. Być może w miare dobrze są w stanie poradzić sobie z tą operacją.
Fakt faktem optymistyczny jest Twój post i nieco zniechęca do takich zabiegów
Ja na pewno nie płaciłbym nikomu za konserwację samochodu na gwarancji. Już wolałbym dokupić gwarancję w postaci dodatkowego ubezpieczenia, które sprzedaje Toyota i mieć to za darmo. Miałem kiedyś z Hyundaiem problem gwarancyjny, którego serwis nie chciał uznać. Napisałem maila do tygodnika MOTOR, redaktor napisał artykuł, następnego dnia po ukazaniu się artykułu miałem telefon z centrali Hyundaia, zabrali samochód, dali zastępczy i wykonali na gwarancji naprawę, za którą chcieli ode mnie 4,5 tys zł.

Offline wszim

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1103
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 V hybr AWD
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #36 dnia: 02 Grudnia 2021, 14:01:01 »
Konserwacja zrealizowana zaraz po wyjeździe z salonu, położona na czyste powierzchnie jest zdecydowanie tańszym i lepszym rozwiązaniem niż konserwacja kładziona po latach na mocno zabrudzone i hapnięte korozją. Nie trzeba też tego robić aż tak drastycznie dekompletując pojazd i za tak wielkie pieniądze jak to było na filmikach. Wczesna profilaktyka i dobre markowe materiały - to chyba najbardziej zrównoważone podejście dla uzyskania cechy - jakość/cena/trwałość/święty spokój.

Offline SNCF

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 520
  • Samochód:: RAV4 Plug-In
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #37 dnia: 18 Września 2022, 16:56:38 »
Cześć co polecicie z materiałów do samodzielnej konserwacji?
Słyszałem że odporna na kamyki i elastyczna warstwa to Vavoline
Może ktos ma namiar na dobrego fachowca we Wrocławiu?
Pozdrawiam

Offline radek2020

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 271
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #38 dnia: 25 Lutego 2023, 16:57:51 »
Czy to auto było  garażowane bo to jest bardzo istotne.
Było normalnie użytkowane i garażowane pod wiatą, a nie w ciepłym garażu. Nie stało też na trawie, ani w słonym jeziorze i nie jest po powodziowe, itp.
W okresie zimowym było nawet 2..3 krotnie myte podwozie - ale to i tak nie wiele zmienia, bo fabryka słabo zabezpiecza.
Takie zmiany jak widoczne na filmach Marcina (i nie tylko, poszukaj na YT innych) nie są objęte gwarancją. Zresztą ta gwarancja jest o kant stołu rozbić - to tylko marketingowe mydlenie oczu klientom.
A można wiedzieć gdzie myjesz podwozie?

Offline SNCF

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 520
  • Samochód:: RAV4 Plug-In
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #39 dnia: 31 Sierpnia 2024, 09:40:31 »
Moze nie RAV4 ale Yaris Cross, ale temat ten sam, jak to wygląda na dziś:
https://www.facebook.com/reel/773495164774824

Offline Akrobat

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #40 dnia: 14 Września 2024, 14:28:48 »
Możecie polecić kogoś solidnego do konserwacji podwozia w okolicach Bielska-Białej ?

Offline igorqq

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 exe 4x4
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #41 dnia: 16 Września 2024, 10:41:20 »
Możecie polecić kogoś solidnego do konserwacji podwozia w okolicach Bielska-Białej ?

Żory. Nie korzystam ani nie korzystałem z usług tego serwisu. Kolega (taki z reala, którego znam od lat) robił tam Mazdę i bardzo sobie chwalił. Głównym powodem dla którego sam nie skorzystałem z tej rekomendacji był fakt, że aby dostać wycenę trzeba się tam wybrać autem - a to mi nie pasowało bo chciałem konserwować nówkę z salonu zanim wyjadę nią na drogi:
https://konserwacjapojazdow.slask.pl/

Offline czp

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1609
  • Płeć: Mężczyzna
    • moja strona
  • Samochód:: RAV4 GR SPORT
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #42 dnia: 16 Września 2024, 11:03:01 »
Robiłem tam w Żorach Corollę - jak na razie ok https://czp.pl/toyota/konserwacja/

W każdym razie po tych paru latach rudej jeszcze nie widać :)

KubaCamry

  • Gość

Offline Obywatel1978

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 641
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4III 3ZR-FAE
Odp: Korozja podwozia po roku?
« Odpowiedź #44 dnia: 28 Września 2024, 14:21:00 »
Pierwszy akapit doskonale tłumaczy różnice zdań na forum w tej kwestii. Japończyki niestety na szarym końcu. Ja ze swojej strony staram się bronić wszelkimi sposobami przed korozją w RAV4. Wtłaczam co się da i gdzie się da.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl