Z tym awd zdania są podzielone.
Przed zamówieniem obejrzałem kilka testów i poczytałem opinie. Wśród nich były takie, które mówiły, że jeśli jeździ się praktycznie tylko po asfalcie to 4x4 jest zbędnym wydatkiem. Pisał ktoś również, że tylny silnik reaguje jakby z opóźnieniem na sytuacje w której ma być załączony co jest niekomfortowe oraz jest troszkę wyższe spalanie. W moim przypadku, gdzie zimą jeżdżę zdecydowanie mniej i co najwyżej jeden wypad w mniejsze górki, bo do przereklamowanego i chamskiego Zakopca już nie jeździmy, to uważam, że wybór fwd jest dobrym wyborem i się sprawdzi. Ale gdybym jeździł po wydmach i leśnych duktach, to zapewne wybrał bym awd.
Zdrówka