Zastanawia mnie ten problem. Dlaczego jednym pada ten aku, a innym nie? Co jest nie tak? Czego ASO nie potrafi wychwycić? Czy jest lewy pobór prądu przez jakieś odbiorniki, czy jest wada fabryczna akumulatora 12V?
Nie mam pojęcia - jakbym miał obstawiać, to albo coś źle podpięli rejestrator, albo alarm. Na stałe jest jeszcze wpięte AAW (ale z tego co kojarzę, to to gniazdo tylko przy włączonym aucie działa). Od odbioru (5 maja) nie było dnia gdzie stał, zdarzają się trasy krótkie, ale praktycznie codziennie jadę na trening 15 km w jedną stronę. W sumie zrobione 2433 km. Gdyby problem występował tylko po kilku dniach nieużytkowana byłoby to mniej uciążliwe. Ostatnio robili testy aku i niby wyszło, że jest "dobry", poborów prądu nie znaleźli - mam nadzieję, że teraz się bardziej postarają i nie będę musiał do nich wracać do czasu przeglądu
Generalnie porządny jump starter jest must have....
Porządny to do diesla. Te Aku każdy powinien odpalić.
Niby tak - tutaj mam zintegrowany z kompresorem, ledowa latarka. Kilka razy pompowałem koło w aurisie zanim dojechałem do wulkanizatora, 5 razy startowałem ravkę i dalej ma powyżej 50%...