Też wziąłem 4x4. Nie jeżdżę "terenowo", głównie miasto i czasami trasy do 100 km. Ale w zimie mając ciężki samochód i do tego SUV nie wyobrażam sobie, żebym miał się ślizgać jak sedany czy hatchbacki. Moje podejście było takie, że wolałbym zmniejszyć wersję wyposażenia i wziąć 4x4 niż wziąć bogatszą wersję z Fwd. Pooglądałem filmy na YT gdzie rav4 jeździł po głębokim śniegu, po stromych podjazdach i nie stracił przyczepności. To mnie utwierdziło, żeby brać AWDi. Napęd Fwd miałem we wszystkich poprzednich autach, a w Corolli hybrydowej też dawał radę na śniegu, trakcja włączyła mi się że dwa razy i ogólnie w kopnym śniegu na parkingu dawała radę nadspodziewanie dobrze i się nie zakopywała. Ale Rav4 ma inne gabaryty, a przy zakupie nowego auta wolę zainwestować w zwiększone bezpieczeństwo, co oferuje mi napęd 4x4. Nawet na mokrym nie zrywa przyczepności przy moim stylu jazdy. Poza tym na forum wcześniej czytałem, że są osoby, które po zakupie żałowały, że nie wzięły 4x4. Nie chciałem iść ich drogą i dziękuję im za rady, z których skorzystałem.