Taki weekendowy temat. W sumie bez większego znaczenia, bardziej chciałem się podzielić wrażeniami po zmianie kół na zimowe. Mam fabryczne letnie opony Falken 225/40/18. Kupiłem kilka tygodni temu używany 2-letni komplet kół 225/45/17 (wiem, wiem, "zbrodnia homologacyjna" ubezpieczenie, itp - ale nie o tym mowa). W tych używanych kołach są alufelgi oryginalne Toyoty, opony Nokian. Chodzi o to, że dużo lepiej się jeździ! Bardziej miękko (to akurat jasne), ale i ciszej. Wychodzi na to, że te 18" co dokupiłem w pakiecie "Dynamic" to tylko dla wyglądu. Do tego Falkeny są chyba głośne, skoro zimówki ze średniej półki są cichsze.