Wiadomo, że klasyczny leasing opłaca się bardziej, ale płaciłbym 2x tyle, a to dla mnie za dużo.
Przy obecnej wysokosci stop i wariactwu, jakie wprowadzil polski lad juz nie jest tak kolorowo.
Pamietam, jak w grudniu namawiano mnie na podpisanie umowy leasingowej na 8 miesiecy przed przewidywana data odbioru samochodu. Wtedy oferta byla na 107%, a calkowity koszt leasingu to bylo okolo 9tys netto. Wtedy odmowilem, bo wydawalo mi sie zdecydowaniae za wczesnie na wiazanie sie jakakolwiek umowa.
Teraz, identyczna symulacja - 45% wplaty i 3 lata z wykupem za zyla to juz 111,65%, a suma oplat to 174 460,27 netto (cena samochodu 156 261,79). Bedzie jeszcze gorzej
Jestem na ryczałcie, wiec w moim przypadku leasing jest drozszy niz kupno na osobe nie prowadzaca dzialalnosci...
Jak zyc.