Odpalają przez lampę auto. OBD już niepotrzebny
Moim zdaniem trochę idealizujecie złodziei.
Filmiki coś tam pokazują ....ale tak na logikę
Łącze OBD2 jest 16 pinowe ....czy wy macie 16 żyłowe kable lecące do lampy?
...nie?
Więc po prawdzie złodziej podpinając się pod tą wiązkę interfejsem nie jest w stanie uzyskać połączenia z ECU samochodu.
Nie wiem jak to wyglada w toyotach, w vag nawiązanie komunikacji interfejsem VCDS możliwe jest po tylko zapłonie.
Jeśli sądzicie że ktoś wam odpali auto z 4 żyłowej wiązki lecącej do lampy to wierzycie w miejskie legendy.
Z tego co doczytałem i podpatrzyłem na yt to mogę sądzić, że korzystając lewego nadkola są w stanie na krótko dać impuls na centralny zamek. Który odbija.
Gdyby dało się skorzystać z wiązki lampy to mogla by to być dowolna wiązka .... chyba logiczne.
Centralny zamek odbił ...wsiadamy
Teraz załóżmy, standartowe, serwisowo montowane cobry czy inne BLE. 3-5min na odpiecie centralki. Jak ma szczeście to trafia na nieuzbrojony system lub jego brak.
Gosć siedzi w środku
OBD2 z 16 pinami zaprasza, pamietajmy że to złącze potrafi obsłużyć J1850 PWM, J1850 VPW, ISO9141, ISO14230, (KWP2000), ISO14229 (UDS), CAN (ISO15765/SAE J2480
Czarodziejska skrzyneczka z zaladowaną sekwencją komend do ECU .... I autko odjeżdża nawet nie robiąc brum-brum bo to hybryda.
Dlatego osobiście uważam że krosowanie żył na złączu OBD jest w stanie uwalić magika.