To już żeście odpłynęli z tymi pomysłami...
Auto pani jeśli już miało to miejsce to mogło zginąć ponieważ pani zapomniała lub nie umiała wyjść z trybu serwisowego i auto było niezabezpieczone.
Druga sprawa, walizka przedłuża sygnał klucza nie pilota, zarówno klamkę jak i guzik start.
Nie ma "silniejszych" urządzeń które zakłócą canlocka po CAN. Jak się komuś chce poświęcić kilka godzin to obejrzyjcie jakieś materiały jak jest zbudowana i jak działa sieć CAN wtedy to może stanie się bardziej jasne i głupio będzie pisać takie pierdoły ;-) Nikt też takiego złomu jak toyota nie będzie kradł lawetą ani też boxem czy kontenerem.