Kurcze wy żyjcie w jakimś świecie utopijnym. Czym się w życiu zajmujecie ze zachowujecie sie jak "karyny co im sie nalezy z mopsu"? Siedzicie i pachnięcie w domu chyba... ogólnie brak ludzi do pracy, stawki kosmiczne na wypaty. Brak samochodów w tym ciężarowych bo brak częścido produkcji. Transport przez to mega drogi więc musi być wykorzystany na 100%. Logistyka toyoty spina to jak może napewno. Urzedniki musza oclic wszystko w mszczonowie itp. A wy myślicie ze ktoś specjalnie trzyma auto na płacu w mysl " a nie damy mu auta, niech Janusz czeka".
Problem czy będę mógł felgi 17 założyć bo nie mam auta.. Tak dzisiaj klient kupuje wszystko i za każdą cenę bo nic nie ma i są problemy.y z produkcja i jednostka pieniacz im nie jest potrzebna do szczęście bo jego duma będzie urazona jak 3 dni później auto przyjedzie.
Nie wiem co się tak odpaliłeś. Tak zamieszałeś wątkami, że trudno coś Ci odpisać. Uważam jedynie, że elementarna kultura/odpowiedzialność za klienta powinna skłaniać doradcę do poinformowania klienta. Jeśli się nie ma odpowiedzi, bądź jest się w trakcie jej ustalania, to można to napisać, staram się ustalić coś z toyotą central itp a nie pozostajesz bez odpowiedzi przez ponad tydzień czy nie możesz się dodzwonić. Ja nie mówię, że ktoś ma czekać na mnie z kawą i ciastem jak przyjadę do salonu. W mojej pracy jak ktoś do mnie pisze, to zwyczajnie mu opowiadam a jak nie wiem co mam odpowiedzieć, to piszę że to spróbuję ustalić. Jak mnie nie ma w pracy to ustawiam autoresponder i wtedy ktoś wie, że musi na odpowiedź poczekać. Nie obwiniam dealera, że w toyocie centralnej mają bajzel i dostarczyli im cenniki które nijak się mają do rzeczywistości, natomiast tam gdzie pojawiły się jakieś błędy to powinno się poinformować klienta z czystej uczciwości. Rozumiem, że Ty jako doradca byś cisnął ludziom, że sprzedajesz im auto z tym i z tym i jakby ktoś nie zauważył przy odbiorze czegoś co powinien mieć w swojej wersji to byś mu powiedział, że mógł na to zwrócić uwagę przy odbiorze a teraz niech spada na drzewo. Gratuluję. Czekam aż mi napiszesz, że jak mi nie pasuje to żebym odszedł od toyoty i nie wracał.
Piszę na forum, bo myślę że nie tylko dla mnie jest istotne czy coś w aucie jest, czy coś można do niego włożyć czy nie i jak zostało to ustalone z dealerem. Jesteś specem od aut, to może dla Ciebie nie jest istotne jakie felgi możesz sobie założyć, czy masz homologacje na 18 czy na 17 czy na jedne i drugie. Ja jestem motoryzacyjnym noobem, na forum wszedłem by rozwiać swoje wątpliwości i w tym mi pomaga.