Niech ktoś mi wskaże osobę która dzięki hiper konserwacji za 10k jeździła 10 lat dłużej przez to autem. Auto w wieku 15 lat jest szrotem tak czy tak. Obitym porysowanym itp. Ale za to ma zdrowa blachę od spodu. I warte jest 5900 a nie 5500 jak inne z rdza.
W większości się zgadzam ale sprawa nie jest zero jedynkowa.
Są takie przypadki że konserwacja za 10K się nie zwróci i dlatego ja jestem zwolennikiem konserwacji podwozia ale z 1K.
Druga sprawa to nie zawsze auto 15 lat to porysowany szrot.
Kupiłem w 2020r. Yarisa I z 1999r. od 1 właściciela użytkowane okazjonalnie przez kobietę i sewisowany i zakonserwowany w ASO z przebiegiem 140K i ciężko by było znaleźć ryskę na zewnątrz jak i we wnętrzu. Stan wizualny idealny techniczny bardzo dobry. Auto już sprzedane ale kto by dalej tak dbał o tą Yariskę to i drugie 20 lat przejedzie bez remontu silnika i ze zdrową blacharką.
Ale to rzadkość.
Paradoksalnie lepiej jest parkować pod chmurką niż w garażu gdzie wyższa temperatura powoduje szybsze gnicie. Nikt przecież nie myje samochodu od spodu po każdym przejeździe zimą zanim wjedzie do garażu.
Nie dodałeś że lepiej parkować pod chmurką w zimie na mrozie jak mamy auto oblepione śniegiem i lodem z dodatkiem soli.
Bo w ciepłym garażu lodowa breja się roztopi zostawiając sól na nadwoziu.
Ale dla całorocznej eksploatacji lepiej jest jednak jak auto jest garażowane bo z połowę deszczowych dni stoi sobie w suchym garażu zamiast gnić na deszczu czy pod śniegiem.