Jezdziałem dzisiaj chwile CC i musze zmienić zdanie o aucie. Auto po pierwsze jest duzo lepiej zrobione niz "malezyjska" wersja. Plastiki matowe przyjemniejsze w dotyku, np deska rozdzielcza. Wszystko lepiej spasowane a zwłaszcza konsola centralna srodkowa, która latała jak we fiacie TIPO. Skóra w Premier edtion lepiej uszyta, widać ze całkiem inna skóra ( przyjemena w dotyku, nie sliska) niż to co widac na toyutube i to co w testówce.
Najwązniejsze wyciszenie - Jest cicho a wrecz bardzo cicho wzgledem np CHR 2.0, Silnik jest zaj**isty. Nie wkreca na max obrótów za każdym razem - tylko wtedy gdy wcisniemy pedał gazu do samego końca w podłoge. Np rav4, chr po wcisniecu gazu troche mocniej od razu wkreca sie na max obroty. Tutaj tego nie ma. Auto jeździ faktycznie wiekszośc czasu w Trybie EV mi pisało 80% czasu. Nawet nie wiadomo kiedy włacza sie silnik spalinowy bo jest naprawde cicho.
Elektryczne regulowane fotele - mimo krotkiego siedziska można je ustawić w miare fajnie. Mam 181 cm. Fotel pasażera normalny wygodny, nie wiem o co chodzi dziennikarza ze taka tragedia ma być z tym fotelem..
Srednia spalanie testówki było 13L/100km :D wiec optymalnie i oszczędnie. Z wykresu dało sie zobaczyć ze spokojnie da sie krecic koło 5 litów. Nie bawiłem sie konsola, mediami, zegarami bo nie miałem na to czasu.
Wade jedna znalazłem - auto przy mocniejszym kreceniu kierownica prawo lewo buja sie jak ponton na rzecze i przechyla. Nie miałem jeszcze takiego auta co by tak sie przechylało/ było taki odczycie wychylenia.