Byłem w czwartek na jeździe testowej Lexusem UX hybrydą (sport design) i powiem Wam, że jestem pod wrażeniem jak jest dobrze wyciszony w porównaniu do Toyoty. Akurat byłem z mamą, która raczej srednio się zna, ale od razu zapytała czy tu jest zwykła skrzynia niż "to co jest w CC". W CC nie narzekałem na wycie, jest ok, ale jak się depnie gazu to słychać, nie ma co ukrywać. Tutaj natomiast słychać normalne obroty jak w spalinowym silniku i do tego wykończenie i te miękkie materiały jak poduszki, mega.
Niestety są minusy.
- bagażnik komiczny - 320 litrów i ucięty po bokach, mam wrażenie, że nawet większa walizka na lotnisko nie wejdzie.
- fantastyczny podłokietnik, (w CC to jest żart, musiałbym wygiąć nienaturalnie do tyłu rękę żeby oprzeć łokieć), ALE przez to, że konsola jest bardzo duża - mam ograniczone miejsca na nogi na szerokość przez co muszę trzymać je prosto.
- auto za tyle kasy i ma problemy z czytaniem znaków (raz czyta raz nie), w jakichś czujnikach i ogólnie bezpieczeństwie to jakieś nieporozumienie, zwłaszcza, że handlowiec mówił, że podobno nxy czy rxy itd nie mają z tym problemu
- ciasno z tyłu
- 8 cali ekran to jest malutko, w prestige jest chyba 12 z czymś i jest w sam raz
- cena 40k drożej pakiet prestige (tak żeby miało na wyposażeniu to co CC)
Może kiedyś się pokuszę na lexa, ale to raczej będzie z kategorii nx, który przy okazji jest piękny (ta najnowsza wersja).