U mnie w ASO jak sprzedawca wydawał auto i o to go pytałem powiedział, że mają przykaz żeby wydawać auto z 5 l w baku i do tylu mają dolewać. Nie ryzykowałem i od razu podjechałem na stację, bo oczywiście rezerwa się świeciła. Nie oceniam nikogo, ale ja nie zdecydowałbym się nowym samochodem jechać na "swoją" stację oddaloną o 12 km od salonu (+ korki, ruch miejski), żeby oszczędzić na litrze 4 grosze. Na całym baku 50 l wyjdzie 2 zł, a jak widać zamiast cieszyć się jazdą i autem, trzeba było wzywać lawetę. Ciekawe (nigdy nie korzystałem), czy wtedy działa program Toyota Eurocare.