Witam wszystkich, czytam z zaciekawieniem opinie osób które już odebrały CC i patrzę jakie mają odczucia co do tego auta, Ja zamówiłem i mam do odbioru początkiem roku 2023. Zobaczymy co to będzie za wozidło - to pierwsze moje auto z Japonii. Wcześniej około 20 lat jeździłem Audi i zawsze byłem zadowolony z Tdi, zarówno ze spalania, komfortu, serwisu itp. aż do ostatniego modelu A6 z 2016 r.(pełen wypas). Auto już na gwarancji bez przerwy się psuło (a to grzane lusterko, a to przegub, a to coś puka). Ponadto system oczyszczania spalin w obecnym dieslu to jakiś koszmar (zapychający się DPF, padające czujniki NOx, awaryjny system AdBlue, sonda lambda itd). Dla tego decyzja o zakupie Japońskiego bezawaryjnego i oszczędnego "diesla hybrydowego". Długo oglądałem i próbowałem CC w salonie zanim ją zamówiłem. Był to zakup bardziej rozumem niż sercem (bezawaryjność, oszczędność, brak turbo, brak DPF, niskie koszty serwisu itp.). Szczerze mówiąc auto nie wzbudza żadnych emocji ani własnych ani sąsiada też nie wzbudzi. I nie ma co tu porównywać TOYOTY do marki premium bo to nie ta półka, Zresztą (nie obrażając nikogo) żaden model Toyoty to nic lepiej, ot auto z rozsądku. Jest kryzys, inflacja, wysokie koszty paliwa (zresztą od nowego roku +15%). Oprócz tego Toyota nie może być lepsza bo jest przecież Lexus. Jasne, trudno zrozumieć inżynierów Toyoty, że dopuszczają do produkcji buble, których poprawienie nie rodzi dodatkowych kosztów (kiełbasa pod spodem, czy przyciski z lat 90-tych). Nie mogę też zrozumieć dlaczego np zamiast brudzących nogawki progów, które nic nie wnoszą, ani do praktyczności ani do wyglądu nie dorzucono grama wygłuszenia komory silnika. Oglądałem wszystkie testy CC przez dziennikarzy i przyznaję że według mnie najbliżej prawdy był Petryn twierdząc że auto poprawne ale dźwięk z silnika czy ze słupków trudno przełknąć. Podsumowując - biorę auto na rok, max półtora na próbę a później zobaczymy. Pozdrawiam i czekam na opinię nowych odbiorców.