Tak jak już pisałem. Wiesz wszystko lepiej, a jak trzeba uzasadnić jakąś tezę na poziomie bredni to jesteś w stanie napisać:
Toyota na rynkach eu nigdy nie pretendował do marek premium. Od tego powstał w 89 lex.w USA.
To mówimy o Europie, czy USA?
Można równie dobrze napisać. Ledziu potrzebował auto, żeby dojeżdżać do pracy, więc kupił rower

.
Nie napisałem, że Toyota chciała być premium, ale że oferta nie odbiegała od oferty konkurencji.
Fakt, Audi i BMW poszło w premium, z cenami również, ale np. VW, Citroen itp. już nie, a materiały do wykończenia mocno odjechały w stosunku do Toyoty. Co gorsza odjeżdżać zaczęły tak abstrakcyjne marki jak Kia i Hyundai, a to już jest porażka.
A ta teza to już jest hit

.
Dziś jest potęgą która nic nie ma wspólnego z ilością sprzedaży w latach kiedy była najlepsza technicznie.
Właśnie jedyną cechą, którą broni się obecnie Toyota, jest napęd hybrydowy. Poczytaj forum, 90% klientów przymyka, a raczej zasłania oczy i uszy i kupuje, bo tylko Toyota ma synergiczny napęd hybrydowy gwarantujący niskie spalanie i bezawaryjność. Obecność, a w zasadzie nieobecność Toyoty u UE z jej dieslami (poza 1.4) nie odbiegającymi od reszty świata, uratowała UE wprowadzając przepisy, które bezawaryjnie spełnia tylko hybryda.
Podsumowując z roku na rok, jakość wnętrza spada, próby narzucenia Europejczykom takich rozwiązań jak brak podświetlania przycisków podnośników szyb jednak się nie przyjęły. Po lifcie (przyspieszonym), podświetlenie wróciło… Świat cały czas idzie do przodu, na technologii hybryd już długo nie pojadą. Jak wejdą elektryki to już nie będzie tak kolorowo…