Polecam słownik, a w nim hasło „manipulować”, bo zarzucasz to wszystkim swoim oponentom.
A to Ty piszesz raz kolega, pózniej kolega staje się pracownikiem itp.
Wracając do tematu, co należy dopilnować przed końcem gwarancji w Toyocie i o czym wiemy już dziś:
- przekładnia kierownicza, od 2006 roku Toyota ma z tym problem, końcówki zrobią z 200tys. km, przekładnia już nie,
- w manualnej skrzyni (dla mnie na dziś Toyota bez hybrydy to pasmo nieszczęść), łożysko 6 biegu, polecam kontakt z obojętnie którą firmą specjalizującą się w regeneracji skrzyń biegów, wyjaśnią ile skrzynia wytrzyma,
- w dieslach (wyjątkiem jest 1.4), padało wszystko, od opadających tulei w 2.0 po wypalone tłoki w 3.0, legenda o IS 2.0d na zachodzie Europy ciągnie się do dziś, Lexus na zachodzie w zasadzie nie istnieje,
- w CVT polecam sprawdzić czy jest hak, jak było coś ciągnięte, to skrzynia do wyrzucenia, naciągają się metalowe taśmy, podobno jeszcze nikt tego nie ogarnia w sensownych pieniądzach,
- o korozji nie będę się rozpisywał bo szkoda bić pianę,
- z najnowszych modeli w rav4 AWDi, trzeba przypilnować złącza tylnego silnika
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,52581.0.html, to jest ważne info dla użytkowników CC AWDi, bo nie wiadomo jak tam to przyłącze rozwiązali.
Więc nie jest tak różowo, jakby się mogło wydawać, z jakiegoś powodu Toyota już tak nie bryluje w rankingach niezawodności.