Basowe, czy subwoofer, bo to różnica ?
Powiedzmy sobie uczciwie. Samochód, nawet klasy luksusowej, to nie jest miejsce do odsłuchu muzyki. Choćbyś nie wiem jaki sprzęt tam zainstalował, wzmacniacz najwyższej klasy, przetworniki itd. to i tak z puszki nie zrobisz sali koncertowej.
A wracając do głośnika w bagażniku, to jak załadujesz bagażnik i zaciągniesz roletę, to jaki efekt akustyczny otrzymasz ? Ba, nawet nie usłyszysz efektów stereofonicznych, bo producent stanął na głowie, żeby były słyszalne w środku sceny. A gdzie siedzi kierowca ? pasażer ?
Dobrej klasy przetworniki, odpowiednio zamontowane ( tu konieczne jest odpowiednie obudowanie i wygłuszenie np. drzwi w których jest zamontowany), dobry wzmacniacz pozwoli na to, że będziesz odbierał czy to audycje radiowe, czy muzykę na jako takim poziomie, bez trzeszczenia, zamulonego dźwięku i bez rezonowania.
A swoją drogą, JBL to nie jest nawet średnia półka, ale na samochód wystarczą, bo czego oczekiwać w samochodzie ?
Drugie pytanie, czy wybrałeś już jakieś auto sobie?
no jest trochę dylemat. Jest kilka opcji.
Mazda CX-30lub CX-5, Cupra Formentor, a może ciut mniejsza Skoda Karoq. Względnie druga ręka RAV 4 z lepszym wyposażeniem, albo nowa w Comfort, ale to też trzeba wygłuszać przynajmniej na poziomie podstawowym. Nie mam ciśnienia. AVE chodzi i jest bardzo ekonomiczna, a to jak ktoś słusznie zauważył, jest wielkim atutem.