Czytam wątek i widzę następująca tendencje: ci co mają GAP piszą, że wolą mieć spokój i nie ważne ile to kosztuje, a ci co go nie mają piszą, że im nie jest potrzebny, bo i tak szansa kradzieży, czy spadku wartości im niestraszna. Co to ma do głównego wątku tematu nie wiem, ale rozumiem jednych i drugich. Poprzednio miałem leasing/najem i miałem gap, teraz nie mam leasingu i gapu nie kupiłem,bo nie chciałem wydawać ok. 5000 zł na to. Podejmuje ryzyko i tyle, tak samo jak ubezpieczyciel, bo to przecież zasada ryzyka. A ubezpieczenie na życie mam, mieszkanie też ubezpieczam, AC też mam i tu ryzyka nie podejmuje. Każdy indywidualnie rozważa co dla niego najlepsze. Więc myślę, że jeśli ktoś jest zdecydowany na GAP to szuka wersji najlepszej w danej cenie, a jak kogoś to nie interesuje, to po co pisać, że "po co gap". Tak samo po co nawigacja jak jest aa/CP, po co zmieniać nagłośnienie jak jest takie jakie jest, po co zmieniać stacje multimedialną jak ta co jest wyświetla co trzeba itp. Ano dlatego, że ktoś chce i ma możliwość i mu się to podoba.