Autor Wątek: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.  (Przeczytany 20809 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #15 dnia: 27 Grudnia 2021, 19:36:31 »
Im dłużej obserwuję dyskusje na tematy olejowe, tym bardziej przekonuję się, że to typowy temat zastępczy.

Jak już tu kiedyś pisałem, z czystej ciekawości postanowiłem zgłębić temat, korzystając ze sposobności dostępu do reprezentatywnej i weryfikowalnej próbki danych, w postaci historii użytkowania około 100 sztuk aut dostawczych znanej marki, wykorzystujących popularne turbodiesle 2.0 stosowane również w wielu modelach osobowych.  Auta robiły 200-300 tys km w ciągu 3-5 lat, w proporcji rzędu 60% kursy po mieście z częstymi postojami i 40% kursy międzymiastowe, z zachowaniem rotacji.  Przeważnie z wykorzystaniem ładowności dochodzącym do 100%.  Wymiana oleju standardowo wg zaleceń producenta czyli co 25 tys km, olej z ASO.

Nie było żadnego przypadku potrzeby remontu silnika lub np. konieczności wymiany rozrządu w wyniku zużycia, nie występowało też podwyższone zużycie oleju.  Jedyne naprawy, które można by wiązać z olejem to kilkanaście przypadków potrzeby wykonania regeneracji turbosprężarek - przypomnę, że mowa o silnie obciążonych turbodieslach wykonujących częste przystanki na krótkich trasach, gdzie nikt się z racji presji na wynik nie bawi w schładzanie turbo.

Łączny koszty ww. napraw to kilkanaście, może dwadzieścia kilka tysięcy zł.  Gdyby zgodnie z prezentowanymi na forach olejowych sugestiami skrócić interwały wymiany oleju np. do 12,5  tys km, to biorąc pod uwagę że koszt oleju, filtra i robocizny w 2-litrowym dieslu to jakieś 250 zł, łączny dodatkowy koszt dla ww. grupy aut wyniósł by około 250 tys zł.  Myślę, że wnioski nasuwają się same.

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #16 dnia: 27 Grudnia 2021, 21:40:33 »
Mieciu.

Owszem, bo wtedy byłem zagłębiony w oleje jak tu większość i błędnie reagowałem na marketing. Ale po czasie, w trakcie wiedza w temacie doszła i to chyba jest na +. Kłótnie były z dwoma panami co bez merytoryki pisali sądy przeciwne, a ja już wtedy miałem wiedzę większą niż, bo setki taxi latają i OK. Oni takich merytorycznych wyników nie przedstawiali, a wyrokowali nie wiem po czym. Pisałem też po czasie, że olej RP nie był taki super jak reklama ogólna mówiła.

A popatrz, inny mój wątek ma ponad 8000 odsłon. Tutaj przez 8 dni prawie 1000 odsłon.

 
pireus

Jak powyżej + jednostka nie zainteresowana po kiego tu pisze. Pisałem przecież jasno na samej górze.


"Na wstępie, nikt nikogo do niczego nie zmusza, to głębsza prezentacja punktu widzenia, w oparciu o doświadczenia. Tym którzy nie chcą się zagłębiać, podziękuję i proszę o nie przeszkadzanie. Tych którzy chcą się czegoś więcej dowiedzieć, zapraszam. Wątek ten jest jednym z miliona, nie jest nachalną reklamą, każdy może czytać i pisać zawsze gdzie indziej. Dlatego wszelkie insynuacje o jakimś czegoś narzucaniu, nie mają tu racji bytu i podstaw."

Sąd jednostki jest niczym wobec wszystkich tu. Dlatego olewam takie wpisy. Nie wszyscy nie są zainteresowani, a nieliczni muszą jadem sypnąć sobie. Kopernik też miał ciężko uświadamiać, a teraz jest pierwszy w słusznej tezie. Na oko to można się bardzo mylić.   

Mam warunki miasta, a większość Toyot to auta miejskie, dlatego interesują mnie powyższe zagadnienia. Przykłady oparte o floty nie są miarodajne z kilku powodów. Po pierwsze, czynnik ludzki powoduje różnicę w danym przypadku, choćby ten sam silnik był. Dalej wiemy jak auta mają we flotach, ile to tu ludzi pisze o 10W w silniku po flocie. No kto taki prywatnie zalewa sam sobie. A na koniec to nie są miejskie indywidualne warunki, jakie prywatnie tu ma może 3/4 ludzi. Więc co by nie było, to olej we flocie ma łatwiej. Dlatego interesuje mnie, kiedy z oleju robi się w silniku oleiste błoto, oraz ile jest w nim paliwa i wody. Zbadałem i na tym się opieram, nie na opowieściach, nie bo ktoś na ucho zadowolony, czy na nosa nic nie wyczuł. Niektórych chyba dokładność boli, ale tak wyglądają mojego przypadku wyniki, a nie gołosłowne gadanie. Nic mnie z tej drogi nie odwiedzie. 
Lata braku świadomości i wielkiej wiary, w zderzeniu z faktami muszą burzyć wielu pojęcie, ale nie w tym rzecz.

Poproszę moderację forum o pomoc w usunięciu postów z jadem, nie w temacie, ja z ortodoksami nie muszę się szarpać. Tym bardziej, że na wstępie wyjaśniłem co i jak. A chyba każdy punkt widzenia ma tu możliwość się zaprezentować.
« Ostatnia zmiana: 27 Grudnia 2021, 21:52:38 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #17 dnia: 28 Grudnia 2021, 23:02:31 »
Porównanie historii flot do tego zagadnienia jest jak pisałem, błędem i pomyłką z jeszcze innych powodów.

0. Auta firmowego nie da się porównywać z autem cywilnym. Inne zastosowanie, inny cel. Tym bardziej ON do PB.
1. Auta we flocie są nowe, do gwarancji a dalej kolejne. Jeśli ktoś ma zawsze cywilnie auto nowe i po gwarancji kolejne nowe, to niczym się nie ma co przejmować. Tak naprawdę, trzeba by wiedzieć więcej o dalszej historii tych aut, już u kolejnych właścicieli. Ta wiedza była by bardziej zasadna w twierdzeniu " nic się nie stało".
2. Tak jak pisałem, producenci do gwarancji końca wiedzą, że mogą wszystko zalecać, choć czasem w trakcie mogą się pojawić kwiatki i wychodzą problemy konstrukcyjne lub z zaleceniami. Dobrym przykładem są starsze auta, do których teraz producenci pod nowe normy w dobieraczkach oleju zeszli z książkowego 5W30 na np. 0W30.
3. Wiadomo jaki olej jest wlewany we flotach gdzie są Toyoty, jak najtańszy 10W. A kolejny cywilny właściciel, potem ma zagadkę, co i jak zrobić i na jaki wrócić. Większość się pyta, czy można 0W, czy na spokojnie 5W. Takie jest życie aut po flocie, dopiero wtedy zaczynają się szopki.
4. Oczywiście we flocie olej na trasach ma lepsze warunki, bo warunki miasta to wprost usiłowanie zabicia silnika i oleju. Takie są fakty, że im więcej tras, tym lepiej dla silnika, oleju, skrzyni.
5. Porównanie flot do cywilnego auta, jest prawie identyczne jak porównanie F1 do cywilnego auta ala "sport". Tak samo mimo jakichś oznak, że dany producent oleju sygnuje, współpracuje, czy istnieje w jakimś moto-sporcie. Nie oznacza wprost, że dany olej cywilny jest zalewany do F1. To jest taki marketing, być może jakieś nowinki w olejach po doświadczeniach dochodzą. Ale to nie oznacza w żadnym wypadku 1:1, ewentualnie w przypadku WRC. Tylko olej tam nie wymieniają co 15-30kkm tylko co rajd raczej. A i silnik jest rozbierany nie raz na całe życie, a nawet wymieniany na nowy.
6. Właściciel floty oszczędza na tych autach do granic możliwości. Wprost te auta mają zarabiać, a nie wyglądać i być tanie w eksploatacji. Więc nie będzie zalecał dodatkowych serwisów w ASO. Ponieważ na gwarancji te koszty w ASO, są nie do zaakceptowania.
7. W przypadku floty, łatwo by było ustalić margines ogólny, tylko po jednej analizie oleju, z danego auta, gdzie reszta taka sama. Ustalić bezpieczny średni interwał. To by było ciekawe, gdyby dana firma, coś takiego wykonała i przedstawiła producentowi aut. Jak by wtedy zachował się producent, wobec sytuacji gdzie dany olej nie jest w stanie wytrwać w zalecanym interwale. Ale to się kłóci z tym, że we flocie leci najtańszy olej, choć nadal z ASO i na niego producent też zaleca to samo.
8. We flocie auta robią o wiele więcej km, niż u typowego Kowalskiego. Co radykalnie przy skróceniu interwałów, będzie skutkować dodatkowymi dużymi kosztami. Statystyczny Kowalski robi km o wiele mniej. Oczywiście gdybym musiał w roku wymieniać olej x 4, to koszty są wtedy istotne. Ale zawsze są możliwości, zakupu naszego polecanego tańszego oleju w takiej sytuacji. Co dokładnie widać w relacji cen oleju RP a Specol.
9. Porównywanie serwisu w ASO z ich olejem, z serwisem własnym lub u prywatnego mechanika, jest błędem, bo to całkiem inny przedział cenowy.
10. Na forach nie ma przykładów, badań oleju z aut flotowych, po flotowych już szybciej.
11. Ja jestem spokojny, żadne przykłady bez merytoryki, nie są w stanie nawet tyci podważyć moich analiz. Wystarczy się zastanowić, mam się kierować czyimiś słowami bez poparcia, a w oparciu o błędne porównanie. Czy sugerować się wynikami z oleju, który latał w moim silniku, w moich warunkach.
12. Gdybym kupował nowe auto, to wymienił bym olej po dotarciu/2-3kkm i dalej z 2 interwału wykonał analizę. W zależności od wyników, przyjął bym odpowiedni interwał i dalej tego się trzymał. Jeden taki sprawdzian, wobec zakupu nowego auta, to śmieszny koszt. W obecnych czasach, nie ma problemu by kupić filtr oleju z ASO i poza ASO, pomiędzy ich interwałem wymienić. Tak jak nie może być problemu, by przyjechać do nich z własny zgodnym olejem.     

Wszelkie ogólne gadanie, wobec merytorycznego przykładu, gdzie widać jak w danych warunkach olej przetrwał, jest jak śpiewanie po przegranym meczu " nic się nie stało".  Mam Aurisa auto miejskie, piszę w dziale Aurisa, badania oleju były z podstawowego silnika występującego w Aurisach, poniekąd sprawdzonego i trwałego, mam typowe warunki miasta, a takie pewnie ma tu większość. Lepszego przykładu nie może być, w kontrze do jakichś ogólnych stwierdzeń. Oczywiście nie jest to wyrocznia 1:1 dla wszystkich, ale widać coś więcej, poza gołosłowne stwierdzenia bo milion taxi lata i nic, bo święte ASO prykazuje bez wnikania w klienta warunki, zawsze 15kkm/rok. Dosłownie to tak jakby ktoś poszedł do ASO i powiedział, oleju mi przybywa i śmierdzi paliwem. ASO to by olało, ale jak im by ktoś przedstawił analizę oleju, gdzie widać 5% paliwa, to by już inna gadka była. Pomijam, że ktoś może mieć liche warunki i to jest powodem, a nie jakaś usterka.     
   
« Ostatnia zmiana: 28 Grudnia 2021, 23:06:31 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11071
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #18 dnia: 28 Grudnia 2021, 23:54:27 »
Zalałem do micry żony rzepakowy i zastanawiam się, czy dobrze zrobiłem. Może lepiej słonecznikowy?  Bo chyba oliwy z oliwek nie warto lać do prawie 17 letniego auta ,które jeździ na Castrolu 5w30 od 12 lat i NIGDY nie miało wymiany oleju w skrzyni biegów? (a ta też działa jak nowa)
Jak myślisz, ile tam już nagarów i syfu? Pali na dotyk, jeździ jak szalona i zepsuć się nie chce. Odcinki tylko po 2-5km (auto wózek na zakupy) Czasem jakieś dłuższe trasy...5-15km.  Całkowity przebieg to tylko 176kkm. Co byś zalecił, bo nawet na rzepakowym działa, a bardzo już bym chciał auto żonie zmienić. Może zaleję jakiś hiper nowoczesny olej, to w końcu ją szlag trafi?
« Ostatnia zmiana: 28 Grudnia 2021, 23:56:04 wysłana przez Krisman »
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #19 dnia: 29 Grudnia 2021, 00:59:25 »
Rzepakowy czy Castrol, sam sobie przeczysz.  :shock: Nagar sam oceń, nie jestem jasnowidzem, tym bardziej że uważasz się za lepszego szpeca. <zalamka> No tak w skrzyni ponoć się nie wymienia, nawet w DSG też. Polecam wlać dobry olej, to będziesz miał to co chcesz. :-) Obejrzyj poniżej, też był wcześniej rzepakowy. Auto z filmu też latało jak nowe, rwało jak głupie i okazało się, że.... :cool:

 https://www.youtube.com/watch?v=AbL4GRFLtCo
« Ostatnia zmiana: 29 Grudnia 2021, 01:04:31 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11071
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #20 dnia: 29 Grudnia 2021, 01:05:37 »
Rzepakowy do teraz, Castroll do tego roku * (notabene też misl być zabójczy dla tego silnika :(  )
Widziałem i czekam na efekty :)

Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: 29 Grudnia 2021, 01:11:01 wysłana przez Krisman »
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #21 dnia: 29 Grudnia 2021, 01:10:48 »
Jak widzisz z nagarem może być elegancko, ale do czasu. Wlej Mobila 1 i obserwuj.
Co do skrzyń, nie ma zaleceń, bo producent woli sprzedać skrzynie. A tak fajnie tanio eksploatacja wygląda. Niedługo to jakieś wymiany będą dopiero po gwarancji.
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #22 dnia: 29 Grudnia 2021, 09:04:22 »
Bo chyba oliwy z oliwek nie warto lać do prawie 17 letniego auta
Można ale nie musi być extra virgin.  Chyba najtaniej w Macro.

Pytanie tylko, z czego płukankę do tego dobrać?

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11071
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #23 dnia: 29 Grudnia 2021, 09:35:00 »
No tak, płukankę alkoholową wolę gdzie indziej przeprowadzić Tu jakiś ocet co najwyżej winny.
Swoją drogą rok 2005, olej w skrzyni do dziś i zero problemów, a żeby było śmieszniej, jedyne auto gdzie padło mi łożysko w skrzyni,  to Almera z 1999 po wymianie oleju w skrzyni w ASO na 120kkm
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: 29 Grudnia 2021, 09:39:00 wysłana przez Krisman »
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #24 dnia: 29 Grudnia 2021, 21:48:56 »
Są oszczędni co czystą naftę leją, albo ropę. Kolejni kupują płukanki po 8-10pln i łudzą się, że tam jest coś więcej poza naftą. Wystarczy policzyć, ile kosztuje sama nafta, a te taniochy. Wyjdzie + koszt innego opakowania, bo marketingu tam nie ma. Nos powie prawdę, te co używam pachną przyjemnie, niektórzy określają kwiatowo.

Jak widzisz na filmie, choć to silnik, w skrzyni może być podobnie. Co może tłumaczyć jakiś problem po wymianie na nowy olej, jak się przypomni. Może miałeś mazut i nowy olej był za czysty, bo skrzynia chodziła już na smarze. Są ograniczenia, typu brak zamiennika poza ASO, utarty sąd, że na innym zaraz coś. Olej w skrzyni ma łatwiej, co nie znaczy, że jako chemia się nie degraduje, sam fakt braku hermetyczności też ma znaczenie. Nic nie jest wieczne, to tylko marketing tak głosi. Ja nie znam przykładu, aby chemia z czasem nie ulegała degradacji, a tym bardziej olej, który cały czas pracuje, podlega radykalnym zmianom temp, starzeniu. W identyczny sposób można by nie wymieniać latami płynu w chłodnicy. Przez 17 lat to już zapomniałeś bankowo jak chodzi nowa skrzynia, pytanie czy auto od nowości, po czasie placebo wkracza.

Pewni panowie tu się spierali o płyn chłodnicy, że wieczny lub wcześniej traci wartości.  Oraz wlewali jak pamiętam olej silnikowy do skrzyni. Oczywiście puki nic się nie zwali, to można czekać tylko, ja mam inne podejście. 

Poczytajcie sobie temacik. To jest najlepsze, że w danych skrzyniach kiedyś było zalecenie, a po czasie brak. Tam jest fajne pytanie, to co znaczy że producent tak zmienił skrzynię, że olej jest dożywotni. Producenci nie przewidują aby ich auta żyły 10-15-20 lat, to raz, a dwa interesi ich tylko  do gwarancji, bo do tego czasu to oni muszą rozwiązywać problemy. Z tych powodów nie występują zalecenia, aby klient miał łatwiej przyjąć serwis. 

 https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,47922.0.html

Najlepszy cytat "Dodam dla ulatwienia że zalanie skrzyni titanem cfe 10w40 w miejsce 75w90 rozwiązuje problem." Stać was mentalnie, by wlać olej silnikowy do skrzyni ? Jak do silnika mogę coś dolać, tak ze skrzyniami nie eksperymentuje i odpadam.W wątku pada zarzut o braku merytorycznej dyskusji, tylko że merytoryczne były czyjeś słowa gołe, wobec innych pukania się w czoło, kto leje olej silnikowy do skrzyni.   

Wszystko wynika z tego, że producenci nie napisali w manualu, ludzie wiele tam nie czytają, a co mówić jak nie ma napisane. 

Jestem spokojny, ja tu mam merytorykę, nieautorytarne wypowiedzi, nie oparte tezy o jakieś miliony taxi, ani o jakieś floty. Prawdę mówiąc, ci co piszą o jakiś setkach przykładów, z iluś lat, to opierają się o to tylko, że nie słyszeli i nie czytali nic złego. W tonie kolegi z wątku o skrzyni, mogę powiedzieć tak samo, to są internetowe tezy, opierające się tylko o widziane info w necie. Moje analizy są realne, komu się nie podoba z nich prawda, niech je podważy, czekam. Tylko pusta gadanina, kontra papier z lab, nie ma racji bytu. Tak samo odczucia, po smaku, na ucho i oko. :grin:

Co do oleju w moich skrzyniach, w Auris nadal ori, w drugim aucie przy 100kkm wymiana i OK. Jeśli miał bym wybierać, to wolę wymienić olej w skrzyni, niż loteryjnie kupować używkę, czy oddawać do regeneracji. Koszty się różnią, a skoro ktoś woli gasić pożary, to jego sprawa. Nie wiem czemu, nieliczni tu uznali, że mnie interesuje olej w skrzyni. Nie, nie interesuje się olejem w skrzyni, tylko w silniku.    

   
« Ostatnia zmiana: 29 Grudnia 2021, 22:13:39 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline Pawel.Kwa

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1185
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #25 dnia: 29 Grudnia 2021, 23:22:00 »
Ja bym na twoim miejscu lał olej Orlenu a nie że zgniłego zachodu.Wtedy nie trzeba robić porównań bo polski jest najlepszy i żadnego nagaru po nim nie ma.

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #26 dnia: 29 Grudnia 2021, 23:31:38 »
Wiem, że nasze nie są złe, a nawet czasem pewniejsze w parametrach, wobec marketingu zagranicznych. Jest gdzieś nawet wątek auta z otwartym silnikiem, chyba 200kkm na Lotos i czysto. Jest nadal taki przesąd, że nasze liche, ale to nie jest prawda. W silniku mam czysto, nawet lakieru nie ma żółtego czy czerwonego. Cel porównywania olei odleciał już dawno, bo wielkich różnic nie będzie w tej samej lepkości i normie. Celem jest sprawdzenie ilości paliwa i wody w oleju w danych warunkach. A docelowo, co trzeba by dodać do warunków miasta, aby tych substancji było jak naj mniej. Wiem też, że kogoś bodzie to, że 5W30 krzywdy silnikowi nie robi, tym bardziej A3/B4. Ortodoksom 0W20 bankowo się nie podoba. Przyjęte interwały, są po to by nie czekać rok i aby były podobne co badanie.

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/odpowiednie-interwaly-olejowe.1685/post-101301
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/odpowiednie-interwaly-olejowe.1685/post-101359
« Ostatnia zmiana: 30 Grudnia 2021, 00:33:58 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #27 dnia: 03 Stycznia 2022, 23:01:50 »
O auto zawsze warto dbać, tym bardziej zadbać po poprzednikach, zasadach z ASO. To się nie tyczy tych co zawsze mają nowe, lub nie przewidują dłuższej przyszłości danego auta. Oczywiście przy sprzedaży normalnie wszyscy będą się kierować ceną rynkową. Jednak większość nie stanowi o danym przypadku, bo perełki bywają. Przez tel. na odległość cena rynkowa wiedzie prym i jeśli wycenimy wyżej, to większość przez pryzmat masy lipnej wartości ogłoszeń, odpuści sobie ryzyko jechania za wyższą cenę. Jednak ze swojego doświadczenia wiem, że jeśli już ktoś przyjedzie, to iskra w oku mu się pokaże. Bodaj w 2010r sprzedałem auto z 1991r , cena rynkowa była w okolicach 2-2.5 tyś. Z ogłoszenia mało kto dzwonił, bo cena była 5 tyś. Fizycznie pytając to większość pewnie coś widziała, ale chciała wyrwać za darmo prawie. Aż zjawił się jeden kupiec po chyba roku, widać celował w takie auto, wiedział co posprawdzać w nim. No i bez dyskusji zapłacił 4.8 tyś. Za utrzymane auto, tu czy gdzie indziej trzeba dopłacić.

Tym bardziej warto dbać o auto w obecnej sytuacji. Kiedy nowych nie produkują, lub na nie się czeka nawet rok. Nie wszystkich to dotyczy w równym stopniu, ale jednak odnosi się to do wszystkich marek. Handlarze narzekają, z prozaicznej przyczyny. Bo robi się rynkowa pustka, nawet zagranicą ludzie nie wyzbywają się posiadanych aut. Bo teraz można drożej niby sprzedać, ale nie ma co kupić, lub trzeba sporo kasy dokładać. Handlarze po prostu nie mają możliwości zakupu aut, na których mogą najwięcej wyrwać kasy. Takie auta nie są idealne, coś tam uszkodzone i z dużą ilością km nabitych. Pozostają auta lepsze, droższe, na których nie zarobią, bo u nas cena rynkowa jest kreowana na tych gorszych przykładach aut sprowadzonych. Taka jest prawda, że auto z zagranicy pewniejsze jest droższe, tak samo jak u nas zadbane, wobec reszty na rynku. Wobec tego, dziurę wypełnią chyba auta po powodziowe, to idealne przypadki, na których handlarz zarobi, a klient nie przepłaci. Jednak każdy po drodze ryzykuje max wtopę, bo takie auta mogą po czasie się wykazać bardziej.

Aby nie być gołosłownym, tak jak na zewnątrz, tak i w środku.









« Ostatnia zmiana: 03 Stycznia 2022, 23:04:59 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #28 dnia: 13 Stycznia 2022, 23:25:14 »
Kolejna ciekawa strona, dotycząca występowania/znaczenia pierwiastków w podstawowej analizie zużytego oleju.  <kawusia>

https://zmienolej.pl/tvcmsblog/post/85/ustalanie-wartosci-granicznych-pierwiastkow-chemicznych-dla-olejow-silnikowych.html?page_type=post


Ponieważ pojawiają się pytania, a ja nie przedstawiłem od kuchni procesu przed/do analizy, to teraz to naświetlę.  <regulamin>

Swoje próbki wysyłam do firmy Archoil, jako pośrednika, a oni do lab. Polaris Labolatories lub Polwax s.a. Zwyczajowo wysyłają do Polaris.

https://polarislabs.com
https://www.polwax.pl/pl/laboratorium

Archoil Polska jest wyłącznym importerem i autoryzowanym dystrybutorem produktów Archoil oraz Oilsyn, dawniej Oilem. Nie jestem pewien na 100%, ale olej jest badany w jakimś odłamie polskim, natomiast opis analizy jest robiony w USA. Wiem tyle, że oryginalne wyniki przychodzą do Archoil po angielsku. Jak w jedną, tak i powrotną drogę Archoil pośredniczy i redaguje na polski język całość.  Ktoś może to uznać za reklamę, ale ja nie znalazłem tańszego miejsca. Jeśli ktoś znajdzie, to chętnie popatrzę. Tak mi się wydaje, że dzięki takiemu pośredniczeniu analiza nie kosztuje ponad 200, czy 300pln. Wynika to z oto takiego układu, że Archoil ma swoje ceny umowne z tymi lab. Większość lab. nie robi detalicznych analiz, a jedynie dla firm, jak można się domyśleć, w stałej współpracy i nie pojedynczej ilości. Czyli detalista w Archoil, korzysta z ich umowy i preferencyjnych cen analiz. Lab. ma pracę, Archoil coś zarabia, a pojedyncza osoba ma taniej. Z tego co wiem, to nawet ludzie z DE do nich wysyłają próbki. Mogę się w czymś mylić oczywiście, bo to wynika z kompilacji wiedza/przemyślenia własne. Pomiędzy labami mogą występować różnice, jak w osprzęcie tak w metodach i w końcu wynikach. Jeśli się chce porównywać coś w kilku analizach, to najlepiej wszystkie robić w jednym lab.

Adres strony Archoil.
https://sklep.archoil.pl

Adres aukcji analizy.
https://sklep.archoil.pl

Jest tam opis usługi, pobrania oleju do badania, formy wysłania próbki, oraz opisu do próbki.

W przypadku badania zużytego oleju, warto wybrać dwie opcje:

1. Olej używany + TAN 100ml = 109pln
2. Lepkość kinematyczna w 40C dodatkowo = 15pln

Pierwsza opcja jest podstawowa. Dzięki określeniu TAN - kwasowości, będzie wynik mówiący o zakwaszeniu oleju, a to wobec TBN - zasadowości da jasny obraz, czy olej nadal ma możliwości neutralizacji syfu ze spalania mieszanki. Standardowo w cenie pierwszej opcji, jest wartość w KV 100C. Dzięki drugiej opcji, będziemy mieli też KV40C i z obydwu KV lab. będzie mógł wyliczyć indeks lepkości.

Po zakupie usługi i opłacie nie ma określonego czasu na wysyłkę. Usługa jest kupiona i otrzymujemy numer zamówienia. Który trzeba umieścić w opisie. Normalnie trzeba pobrać olej i wysłać niebawem.   

Informacje przed zalaniem oleju, który będzie potem badany.

Najlepiej jeśli dany olej wleciał do silnika po płukance postojowej, może nie jest to konieczne, ale mniej pozostanie ze starego oleju w tym, który będzie badany. Tak oleju, jak i zanieczyszczeń, czy ilości pierwiastków. W wynikach może być coś zakłóceń z pozostałości, choć nie musi. Mój przykład, RP nie był poprzedzony płukanką i Fe 16, Specol poprzedzony postojową i Fe 7, a nawet zostało mimo to jeszcze z RP tytanu 4 w analizie Specola. Stosowanie postojowej jest tym bardziej zasadne, jeśli co interwał wlewamy inny olej. Ja stosuję postojową przynajmniej na standardowy czas, co każdą wymianę.

Najlepiej jeśli nie dolewamy w trakcie interwału świeżego oleju. Mniej zmiennych dla lab. ale i dla nas samych. Jeśli silnik nie pobiera dużo, to tak do połowy między min a max można śmiało latać. Jeśli się nie da, no to trzeba dolać, najwyżej kolejnej dolewki już nie, tak przed pobraniem próbki.

Co jeszcze, wszelkie dodatki do oleju będą powodować różnice w pewnych pierwiastkach. Te do paliwa, nie muszą, ale mogą powodować zmienne w wynikach, oraz dodatkowe zagadki. Jak coś do paliwa to na raz, po pobraniu próbki i po wypaleniu baku zmiana oleju na nowy. Chyba, że ktoś stosuje cyklicznie coś do baku, to może zostać, bo to są małe ilości.
 
Pobranie oleju:


Potrzebna jest strzykawka 100ml z apteki, oraz pasujący do niej wężyk PCV, oraz naczynie do którego wlejemy olej i wyślemy. Jedni stosują z apteki pojemniki na mocz. Ale ja nie stosuję, bo tam pod korek wchodzi 100ml, jest szeroka nakrętka z małą ilością gwintu. Ja stosuję małe pety po wodzie. Wystarczy sobie sprawdzić pod nogą, obydwa pojemniki. Ten na mocz pyknie i koniec, a dobrze zakręcony pet jest nie do zniszczenia.

Wcześniej opróżniam peta z wody, wypłukuję wodą demi. i pozostawiam do swobodnego wyschnięcia. Używanej strzykawki tłoka smaruję lekko olejem z silnika, bo po czyszczeniu benzyną ekstrakcyjną jest jałowy. Wężyk wieszam wcześniej i obciążam, tak aby się wyprostował, a nie był pokręcony w koło. Zaznaczam na nim odpowiednie miejsce, i robię blokadę, aby ilość wsadzonego wężyka do rurki bagnetu, była tak samo długa jak sam bagnet. Od czubka do jego blokady, oparcia. Jeśli ktoś jak w BMW nie ma bagnetu, to musi pobierać olej przy wymianie, tak w środku czasu spustu.

Olej pobierany powinien być rozgrzany, temp. robocza, oraz wymieszany, a więc nie po wycieczce po bułki. Tylko przynajmniej 50km i minimum droga krajowa 90km/h. Sam wylatuję na S i robię 60km z 110km/h, potem wracam krajową 90km/h + miastem i wychodzi 100km. Wtedy olej jest bankowo dogrzany i wymieszany. Warto sobie wszystko naszykować wcześniej, bo od zgaszenia silnika na pobranie oleju jest tylko 10 min. Najlepiej w końcu 10 min. Warto też nie zamykać od razu pojemnika z gorącym olejem, niech sobie ostygnie, aby jakiś tam kondens wodny nie domieszał się do oleju. Warto też na pojemniku napisać otrzymany numer zamówienia od Archoil, bankowo nie pomylą się. Jeśli zależy nam na badaniu, a zaraz wymieniamy na nowy olej. To warto pobrać oleju w dwie próbki. Na wszelki wypadek, a do silnika dolać resztkę świeżego. Można też zaczekać na wyniki, może wyjdzie, że jeszcze olej OK. Maksymalnie od wysłania próbki, wyniki są przysyłane w PDF na meila w trakcie dwóch tygodni, z reguły wcześniej.     

Wysyłka:

Naczynie z olejem pakujemy w pudełko, może jeszcze jakieś wypychacze osłonowe do środka na wszelki i wysyłamy paczkomatem na adres z aukcji, opcja paczkomat/paczkomat. Ja jeszcze zabezpieczam korek peta i jego jak i opis wkładam w osobną torebkę strunową. Inpost to koszt chyba 13-14pln, ja zawsze wybieram drugą wielkość paczki, bo wtedy peta z pudełkiem zostawiam na stojąco w paczkomacie. Na etykietach inpost, w wolnym miejscu, też piszę jeszcze numer zamówienia od Archoil. Nie wysyłam w piątki, aby próbka nie leżała w paczkomacie, czy gdzieś indziej za długo. Co innego z dnia na dzień, a co innego jak stop następuje na sobotę i niedzielę.

Opis:

Do paczki trzeba też dołożyć opis, informacje dla lab., ogólne wytyczne są na stronie Archoil, ale nie ma tam wszystkiego.

Ja już mam utarty wzór.


DANE DO ZAMIESZCZENIA W DRUKU ANALIZY.
Wszystkie nie są zamieszczane, ale warto przypomnieć już na wstępie. Nie należy się rozpisywać, bo mogą się pogubić, czerstwe dane tylko.

Olej: Nazwa, lepkość, klasa jakości/norma. Można podać datę produkcji.
Ilość maksymalna oleju w silniku: To do ew. wyliczeń.
Ilość kilometrów przejechanych na oleju:
Stan licznika podczas pobrania próbki:
Pojazd: Marka, model, rok, pojemność, KM, oznaczenie silnika, warto dopisać czy benzyna, ON czy gaz. Bo mi się zdarzyło, że w lab nie wiedzieli niby i źle przeliczyli ilość paliwa, co zauważyłem, bo padło pytanie w opisie. 
Data pobrania próbki:
Dolewka oleju od czasu wymiany: TAK/NIE ile.
Ubytek oleju:   TAK/NIE  ile, z dopiskiem sprawdzony nie/uzupełniony do dnia pobrania próbki.
Dodatki do oleju: TAK/NIE jaki.
Dodatki do paliwa: TAK/NIE jaki.
Stosowany filtr oleju: zamieszczam bo jest wzmianka w analizie i piszą brak info.
Specyfika przejazdów: Miasto/Trasa, styl jazdy (normal, eco, ołowiana noga), jak często wysokie RPM, maksymalne prędkości których nie przekraczamy.
Czas interwału: data - data/ nadal w silniku/ wymiana będzie - data.
Uwagi: Czy była stosowana przed tym olejem płukanka, jaka i na ile czasu zastosowana.

Warto dla przypomnienia dodać dwa takie sloganiki od siebie na koniec.

Proszę nie zapomnieć o umieszczeniu w dokumencie odpowiednich danych podanych wyżej. Bywa że się napisze, a nie zamieszczą.
Proszę podstawić pod wyniki, dane referencyjne nowego oleju. W lab. badają na okrągło i mogą mieć badanie naszego oleju w wersji nowej. Wtedy podstawią w naszą analizę i można wygodnie sobie porównać co i ile z nowego uleciało. Przykład jest w analizie mojej drugiej Specola. Biały kolor w ramce wartości po interwale i nad referencyjne wyniki na niebieskim tle.

To tyle od kuchni. :-)
« Ostatnia zmiana: 13 Stycznia 2022, 23:55:06 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
« Odpowiedź #29 dnia: 16 Stycznia 2022, 18:20:10 »
Dopytałem o szczegóły w Archoil, ze względu na kolejne pytania, które też mnie zaciekawiły.

Ścieżka próbki :

Wysyłamy do Archoil. Oni zawsze standardowo przesyłają do Polaris w Polsce, tam jest badanie. W Polaris osoba tworzy raport z wynikami, wpisuje nasze dane z opisu dołączonego do próbki, dodaje opis jako komentarz. Dalej cały raport w EN widzi analityk z US i potwierdza go. Proces w jakimś stopniu jest zautomatyzowany, bo niby ważniejsze są dane od opisu. Jak postępują w lab. z próbką, niby w Archoil nie wiedzą. Chodziło mi czy mieszają całość jeszcze, czy podgrzewają, czy wykorzystują całe 100ml, czy tylko część.

Warunki pobrania oleju do próbki:

Ze względu na to, że w obydwu analizach moich był slogan. "Obecność wody może być spowodowana pobraniem próby z ZIMNEGO URZĄDZENIA." Skierowałem się w robienie większej ilości km przelotu (100km) przed pobraniem próbki, by odeprzeć zarzut zimnego silnika. Potem doszła jeszcze nadzieja na lepsze wymieszanie, temp. oleju i rozłożenie wszystkiego w oleju. Nie jest to błędem, ani wedle Archoil nie spowoduje wpływy na różnicę w wynikach. Jednak dla nielicznych może stanowić ograniczenie jakieś.

Wedle Archoil ważniejsze jest wymieszanie niż temp. oleju w momencie pobrania próbki. Pobranie po przelocie 100km też może być. Starałem się jednak ustalić dolny zakres, by wykluczyć jakiś przesadyzm w drugą stronę, np. wyloty po bułki. Stanęło na zakresie zaczynającym się od przelotu  jako minimum 30km, a w drugą stronę jest dowolność. Więc jak już ktoś się będzie decydował, to 30km musi minimalnie zrobić, a dalej wedle uznania czy własnej filozofii.     
 
 
« Ostatnia zmiana: 16 Stycznia 2022, 18:35:56 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl