A to ja się dołączę, mam spryskiwacz w mojej HSD w piórze i mnie denerwuje że jest on przy lewej krawędzi i w porywie sięgnie "wytryskiem" do połowy przez co o ile szyba przed kierowcą powiedzmy jest czysta to już od połowy w górę i praktycznie cała pasażera jest pomazana bo płyn tam nie dociera. Dzisiaj dało się to szczególnie we znaki, jakoś w wolnej chwili postaram się to spróbować nakierować nieco lepiej. Idealnie to mam w Kii Rio, tam z dwóch dysz pryska płynem rozproszonym na mniej więcej całą szybę i wystarczą stosunkowo znikome ilości żeby przy dobrych piórach wyczyścić szybę. Na 4L zimowego płynu byłem w stanie przejechać pół zimy, całe lato i kolejne pół zimy.