0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
W obecnej ravce, jak włączę na postoju radio, a silnik wyłączony, to po kilkunastu minutach wyłącza radio z komunikatem, że odłączyło radio żeby oszczędzać akumulator. W Hybrydzie tak nie jest?
Czyli podładuje mi baterię startową przez 15 minut? A czy ktoś z Was ma info, z instrukcji obsługi Rav4 Hybrid, jak okresowo ładować baterię startową? Nie chodzi mi o to, co piszą ludzie na forach, tylko co mówi instrukcja lub serwis Toyoty. Pytam, bo w obecnej Ravce (diesel) podłączam inteligentny prostownik na kilka godzin przed zimą i zapominam o temacie do następnej zimy. A jak trzeba w Hybrydzie?
Toyota nic nie mówi w instrukcji. Jak zaczęła się pandemia i ludzie przestali jeździć, aku 12V zaczęły padać jak muchy, assistance Toyoty jeździło je ładować. I wtedy Toyota wystosowała pismo, że zaleca raz na dwa tygodnie benzyną odbyć półgodzinną jazdę, a w przypadku hybryd włączyć zapłon i poczekać ileś tam (nie pamiętam ile) minut. Padające aku 12V w EU to inny motyw/ma inny powód niż ten za oceanem.
Ani nie mam zamiaru jeździć na specjalne mycia do auto-spa ani nie mam zamiaru spędzać weekendu w ręku z wełną z owcy himalajskiej.Jak to wygląda u Was? Zabezpieczaliście coś?
jeśli natomiast chodzi o lakier, czy podwozie, to wydawanie kilka k zł po zakupie auta na tego typu zabezpieczenia uważam za nieracjonalne. jak będę sprzedawał samochód kilkuletni, to kupiec musi zdawać sobie sprawę, że auto nie jest nowe i może mieć jakieś delikatne uszkodzenia lakiernicze. ogólnie uważam to za bezsensowne i nieopłacalne finansowo. nie sądzę, żebym za 3-5, czy 7 letni samochód z nieco lepszym lakierem (bo uszkodzenia też pewnie będą) dostał o tyle więcej, ile na początku musiałbym wydać na zabezpieczenie.
Cytat: firek w 29 Grudnia 2021, 22:34:35Ani nie mam zamiaru jeździć na specjalne mycia do auto-spa ani nie mam zamiaru spędzać weekendu w ręku z wełną z owcy himalajskiej.Jak to wygląda u Was? Zabezpieczaliście coś? Ja mam nałożoną ceramikę tzw. 5-letnią, jeżdżę na myjnie samoobsługową, 2 zł nałożenie piany, odczekanie, 2 zł spłukanie piany z brudem, 2 zl spłukanie wodą zdeminarelizowaną , całość 6 zł i 8 minut pracy. Auto cały czas wygląda jakby wyjechało z fabryki a ma już 5 lat
Bez żadnego dotykowego mycia jesteś w stanie domyc dokładnie auto w okolicach nadkoli?
Generalnie to właściwie cały dół auta (od połowy drzwi) który zawsze ma najgrubsza warstwe brudu jeżeli auto jeździło po deszczu przed myciem. Pamiętam że zawsze był z tym problem na myjkach ciśnieniowych
Trochę was nie rozumiem... Nie mam żadnych powłok, a korzystam z myjni bezdotykowych i auto wyjeżdża czyste. Myje tylko że szlaucha (bez gąbki i aktywnej piany), daje na koniec to woskowanie (nie wiem czy cokolwiek daje czy nie) i jest ok. Raz na kilka miesięcy oddaję auto do myjni ręcznej, żeby wypucowali wnetrze i biorę wtedy mycie całościowe. Nie widzę zbytniej różnicy na zewnątrz po takim myciu w porównaniu do bezdotykowej