2-3x w roku myję auto ręcznie rękawicą + dwa wiadra. Jadę na myjnie, spłukuje auto za 5-6 zł. We wiadrach mam swoją wodę+szamponik, spieniam go tylko na myjni.
Po umyciu rękawicą spłukuje auto na myjni za 5-10zl i suszę suszarką z myjni lub ręcznikami grubymi wycieram. Do tego 2x w roku nakładam wosk, mycie jak poprzednio, glinka, mycie, spłukiwanie, wosk, docieranie, itd. Nigdy nie był na automatycznie, oprócz 1-2x w aso toyoty. Podwozie lancą spłuczę, ale tam i tak wszystko za osłonami z tworzywa, dużo do mycia nie ma.
Pomiędzy tymi wszystkimi akcjami jak auto zaczyna mnie brudzić lub wygląda, że nie wiem jaki ma kolor - to idę je umyć

.